Miszmasz

Dziś zgodnie z obietnicą coś lżejszego. I nie jeden temat tylko kilka: taki miszmasz :))

1. Po zakończeniu etapu głosowania przestałam się interesować losami konkursu Blog Roku 2014. I czasu nie ma za dużo i pierwsze miejsce w mojej kategorii zniesmaczyło mnie niepomiernie. Raz czy dwa zastanawiałam się tylko jako to będzie z jurorowaniem przez Kamila Durczoka w kategorii Życie i społeczeństwo. I zupełnie niechcący odkryłam, że juror się zmienił. Czy to z powodu kłopotów zdrowotnych pana Durczoka, czy też z powodu całej atmosfery jurorem został ktoś inny. Ale tej informacji nie ma ani na stronie głównej konkursu ani na jego stronie w portalu społecznościowym. Myślę, że warto byłoby o tym powiedzieć.

2. Jakiś czas temu pisałam o biurokratycznych problemach współczesnego petenta. Notka „Meandry biurokracji” dotyczyła niezgodności Ustawy o NIP z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wzoru wywiadów alimentacyjnych dla dłużników alimentacyjnych. Przy okazji śledztwa w tej sprawie okryłam stare Rozporządzenie na stronie internetowej ministerstwa. Kilka dni temu zauważyłam, że pierwszym skutkiem mojej interwencji było zamieszczenia na stronie MPiPS aktualnego rozporządzenia. I tyle. Odpowiedzi na mojego emaila nie dostałam nadal. Poczekam do 30 dni i zobaczymy co dalej.

3. W bocznej szpalcie tego bloga odkryjecie link do bloga Marzateli: „Jak związać koniec z końcem”. Pomysł bardzo mi się podoba i jest jak najbardziej na czasie. Znajdziecie tam porady na temat jak oszczędzać, jak sobie ułatwiać życie w sprawach urzędowych i nie tylko itp. Polecam. Ostatnio znalazłam inny nowy blog na podobny temat. „Małpi biznes” porusza tematykę zarabiania, oszczędzania i finansów dla laików. Nie pomija także ważnych tematów społecznych. Jak dla mnie to obiecujące odkrycie. Polecam :))

4. Od zmiany szablonu na obecny minął miesiąc. I wiecie co odkryłam? Jest zasadnicza i spektakularna zmiana w podejściu czytelników do bloga. Analizując statystyki odkryłam niespodziankę. Oto ze średnie około 70% odrzuceń w chwili obecnej wskaźnik spadł do 14%. To nie jest przypadek. To gigantyczna różnica. Nawet gdy przez kilkadziesiąt godzin byłam na pierwszej stronie Gazety 4/5 wchodzących czytało całość tekstu, a nawet co najmniej jeszcze jedną notkę (ze średniej 1,13 notki na sesję wskaźnik skoczył na 2,20). Czyli jak już ktoś tu trafi to zostaje przeczytać całą notkę a najczęściej czyta ich więcej. Przed zmianą szablonu tak nie było. Długość średniej sesji także się wydłużyła. Poprzednio średnia długość pobytu na stronie gdy notka była na pierwszej stronie Gazety wynosiła od 3 do 10 sekund. W chwili obecnej w takiej samej sytuacji długość ta wynosiła ponad 58 sekund. To także potwierdza, że obcy czytelnicy zamiast natychmiast wyjść jak robili to w 70% jeszcze dwa miesiące temu teraz raczej zostają czytać. To nie moja zasługa bo nie piszę inaczej. Główna różnica to czytelność – duże litery i jasne tło.Polecam uwadze wszystkim, którzy chcą bardziej przykuwać uwagę czytelników 🙂 A za szablon bardzo dziękuję administratorom Bloxa :))

Cieszyn Okiem obserwatora

095a6614Zachód słońca nad Osiedlem Piastowskim

Wschód słońca nad stawami na Gułdowach

06418414aOlza

Mgły o świcie nad Mnisztwem

01217414Rotunda Św. Mikołaja w maju

Olza – widok na Most Przyjaźni i krytykę polityczną

031a10414Najpiękniejsze magnolie są w Cieszynie – ul. 3. Maja

002a81114Zamek

01017114Odnowione wnętrze Ratusza

101ab2115Bobrówka

Wschód słońca nad Olzą

086ab1310

Lasek Miejski

Rotunda Św. Mikołaja jesienią

009ab27115Park Pokoju

029a9215

Ulica Hallera

Bo kocham to miasto…

Wiele osób zadaje mi pytanie dlaczego tak mi zależy na promowaniu Cieszyna. Odpowiedź jest prosta – jak w tytule: bo kocham to miasto. Nie ważne, że drogowcy nadal ryją w jezdniach, że trudno czasem przejechać i przejść, że czasem ktoś mi powie, że nie jestem stela. Jak każda zakochana kobieta widzę przez różowe okulary, Postanowiłam dziś przypomnieć najładniejsze ujęcia Cieszyna z tego bloga. Może zrozumiecie moje zauroczenie :))

Cafe Muzeum: była cała notka o tym miejscu. Link TU

 Rotunda Św. Mikołaja: były 3 notki – link TU, TU i TU

 

 Najpiękniejsze magnolie w Cieszynie. Notka TU

 Teatr im. Adama Mickiewicza:

 Cmentarz Żydowski. Na ten temat było kilka notek: linki TU, TU, TU i TU.

 Ulica Kluckiego w Cieszynie.

 

 Kościół Jezusowy. Notka TU

  

Zapraszam także do bocznej szpalty. Pod tagami: Cieszyn i zdjęcia kryją się notki z innymi pięknymi miejscami. A już najbardziej zapraszam na osobiste zwiedzanie Cieszyna 🙂 Warto!

Moje uzależnienie

Oprócz tego, że jestem uzależniona od nikotyny (choć nie palę już ponad 11 lat) mam drugie uzależnienie. Nie do końca odpowiada kryteriom diagnostycznym 😉 ale zaczęłam się ostatnio zastanawiać co by się stało gdyby zepsuł mi się aparat fotograficzny. To byłby dopiero zespół abstynencyjny! Pewnie po kilku dniach oswoiłabym się z brakiem możliwości robienia zdjęć, ale najpierw szok byłby potężny. 

 

Na razie mam to szczęście, że mam kiedy wychodzić w plener. Choć w tym tygodniu raczej będzie to mocno ograniczone, bo moje Zajączki są chore i nie mogą wychodzić z domu. Dziś radziłam sobie z głodem fotografowania w taki sposób, że brałam aparat w drogę (załatwiając sprawy urzędowe, idąc do i wracając z pracy :))

 

Zauważyłam, że coś fajnego można znaleźć w każdym miejscu. Gdy mam mało czasu znajduję obiekty w przydomowych ogrodach na trasie swojej drogi. Fotografia (czy będzie to parę fotek po drodze czy dłuższe wyjście o świcie) daje mi możliwość odpoczynku, naładowania akumulatorów, wyciszenia się i nabrania optymizmu. Więc może jeszcze nie uzależnienie skoro nie ma szkód :))


A Wy macie takiego pozytywnego hopla? Pozdrawiam wszystkich serdecznie 🙂

 


Czeski Cieszyn I

Zapraszam na wędrówkę losowo wybraną ścieżką czyli ulicę Frydecką i centrum:

Kościół Ewangelicki na placu Martina Luthra ((náměstí Dr. Martina Luthera)

 

 Kościół Braterski (Cirkev bratrská).  

Widok na Kościół Jezusowy w Cieszynie, patrząc z centrum Czeskiego Cieszyna. 

Dworzec autobusowy 

Dworzec kolejowy 

Rynek

Piękno jest wszędzie

Od kiedy publikuję zdjęcia bardzo często słyszę (czytam) stwierdzenie: „Ale u Ciebie jest pięknie, u mnie tak nie ma”. Na marginesie: pewnie, że u mnie jest pięknie i nadal trzymam za słowo tych, którzy obiecali odwiedzić Cieszyn (Bagiennego, Kocicę, Piotra Opolskiego i Jolene). Ale uważam, że wszędzie można znaleźć piękno. 

 

Zwłaszcza gdy kocha się swoją „mała ojczyznę” warto obejrzeć ją dokładnie. Dla każdego coś innego jest ładne. Dla jednych będą to ruiny starych budowli, dla innych portrety ludzi a jeszcze dla innych kwiatki i ptaszki:


 

Zapewniam Was jednak, że absolutnie wszędzie można znaleźć coś ślicznego. Wystarczy się rozejrzeć. Czasem nawet nie trzeba zbyt wiele czasu. Wystarczy popatrzeć na wróble. Są takie drobne i niepozorne, ale przecież urocze:

A najpiękniejsze kwiaty rosną najzwyczajniej w świecie przy drodze:


Serdecznie wszystkich namawiam do oderwania się od komputera od czasu do czasu i powędrowania na spacer. Nawet całkiem niedaleko są magiczne miejsca. Poszukajcie ich i jeśli Wam się zechce napiszcie coś o tym.