Dorosłe dzieci

Kiedyś pisałam już o tej piosence. Robi na mnie piorunujące wrażenie. I nie tylko w sensie socjologicznym (stracone pokolenie moich rówieśników) ale także dlatego, że nie mogę pozbyć się wrażenia, że to o DDA.

Jest kilka fraz, które nie dają mi spokoju (tekst pogrubiony):

Nauczyli nas regułek i dat
Nawbijali nam mądrości do łba
Powtarzali, co nam wolno, co nie
Przekonali, co jest dobre, co złe 

Odmierzyli jedną miarą nasz dzień
Wyznaczyli czas na pracę i sen
Nie zostało pominięte już nic
Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć

Ref. Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł

Nauczyli nas, że przyjaźń to fałsz
Okłamali, że na wszystko jest czas
Powtarzali, że nie wierzyć to błąd
Przekonali, że spokojny jest dom

Odmierzyli każdy uśmiech i grosz
Wyznaczyli niepozorny nasz los
Nie zostało pominięte już nic
Tylko jakoś wciąż nie wiemy, jak żyć 

Ref.

Nauczymy się więc sami na złość
Spróbujemy, może uda się to
Rozpoczniemy od początku nasz kurs
Przekonamy się, czy twardy ten mur

Odmierzymy, ile siły jest w nas
Wyznaczymy sobie miejsce i czas
A gdy zmienią się reguły tej gry
Może w końcu odkryjemy, jak żyć

Czegokolwiek byśmy nie powiedzieli o Dorosłych Dzieciach Alkoholików (wiele z nich jest po prostu nieszczęśliwa) to jednak bardzo często są to osoby, które potrafią zmieniać rzeczywistość, burzyć mury, przewodzić innym, nieść ciężary ponad siły. Mam szczerą nadzieję, że każde DDA ma szansę na spokój i osiągnięcie szczęścia, choć czasami zaczynam w to wątpić. Smutek jest często nieodłącznym i niewidocznym towarzyszem życia. Przyczaja się i udaje, że znikł, ale wystarczy chwila nieuwagi żeby eksplodować ponownie. Walka o szczęście często trwa całe życie i nie zawsze jest wygrana. 

 


Piszę to aby wieść poszła w świat i dotarła do wszystkich, którzy mają szansę interweniować (zanim będzie za późno). Nauczyciele, wychowawcy, dalsza rodzina, sąsiedzi mają nierzadko możliwość wesprzeć dziecko czy nastolatka, tak aby ciężar nie był za potężny, wiara w dobro, przyjaźń i miłość przetrwała. Tylko mało kto chce się w tym babrać…