Seks

Poprzedni wpis  w sposób bezpośredni łączy się z tym. Dodatkowo zelektryzowała mnie wiadomość o projekcie Anji Rubik, która wraz ze znanymi postaciami: aktorami, politykami, piosenkarzami produkuje właśnie 14 minutowych filmów o seksie skierowanych głównie do młodzieży. Zgadzam się z tym, że edukacja w tym zakresie leży i kwiczy. Młodzi ludzie nie mają często pojęcia w wielu ważnych rzeczach mimo iż są przekonani, że wiedzą wszystko najlepiej. Ileż się już razy spotkałam z sytuacją, że młoda kobieta czy młody mężczyzna twierdzi, że wie absolutnie wszystko w tym zakresie i na przestrzeni kilku miesięcy później dowiaduje się o ciąży (swojej lub partnerki) i nie była to ciąża planowana.

Zgadzam się w pełni, że my dorośli jesteśmy w dużej mierze pruderyjni i nie potrafimy rozmawiać otwarcie o seksie. Wstydzimy się, udajemy, że nie rozumiemy pytań, wściekamy się na dziecko, że w ogóle pyta o takie ohydne rzeczy 🙂 Ohydne? Przecież seks poza tym, że jest czymś bardzo przyjemnym, jest też niesamowitym relaksem, pogłębia relację, jest doskonałym ćwiczeniem gimnastycznym, no a przede wszystkim jest jedną z podstawowych, biologicznych potrzeb człowieka. Jak jedzenie i sen 🙂 Niezaspokojenie tej potrzeby niesie ze sobą frustrację i cierpienie. Owszem potrafimy przerobić tę tęsknotę na działania w innych dziedzinach życia (Jung pisał o tym, że niezaspokojone libido daje napęd do działań artystycznych, społecznych itp.), ale w dalszym ciągu nie traktujemy seksualności człowieka naturalnie. To jakiś wstydliwa sprawa. 

A przecież trudno nawet udawać, że młodzież tego nie robi. Nie dalej jak wczoraj czytałam artykuł o ukaraniu dyrektora domu poprawczego za umożliwianie nocowania i uprawiania seksu wychowanka z czternastoletnią dziewczyną (link do artykułu tutaj). Doskonale zdaję sobie sprawę, że większość nastolatków kocha się ze sobą, wobec czego powinni mieć szeroką wiedzę o antykoncepcji, o pozycjach, o konsekwencjach różnych zachowań, o granicach zachowań, na które nie należy się zgadzać itp.

Generalnie jestem za tym aby seksu nie uprawiać z przypadkowym partnerem zwłaszcza w młodym wieku i poczekać na kogoś kogo się kocha i ma się do niego duże zaufanie. Dlaczego? Z prostej przyczyny: młodzi ludzie są bardzo często pełni niepewności co do własnej atrakcyjności, na początku także nie zawsze potrafią wykazać się sprawnością (bo wszystkiego trzeba się nauczyć). Młody chłopak niesamowicie napalony nie zawsze będzie potrafił kontrolować swoją ejakulację. Już kiedyś to pisałam wyobraźmy sobie nieporadność podczas seksu z kimś kto nie kocha, nie jest czuły i wyrozumiały. Znam takie sytuacje, że czternastolatek czy piętnastolatek został tak ośmieszony i wyśmiany przez dziewczynę, że przez lata leczy nerwicę seksualną. Przypadkowy partner może się okazać kimś niewrażliwym, egoistycznym lub nawet sadystycznym. Po co młodej osobie taka trauma na starcie?

Dodatkowym problemem jest lawinowy wzrost oglądania pornografii w sieci przez coraz młodsze dzieci. Młodzi ludzie wchodzą potem w życie seksualne z bardzo spaczonym obrazem płci przeciwnej, nie wspominając już o spaczonym wyobrażeniu możliwości seksualnych człowieka. Któż potrafi kochać się 2 godziny bez przerwy? Mało który nastolatek zdaje sobie też sprawę jak drugorzędną albo nawet trzeciorzędną jest kwestia wielkości penisa w seksie. Najstarszy mit psujący humor mężczyznom to przekonanie o tym, że im większy tym lepszy. Nic bardziej mylnego. Poza tym oglądanie pornografii powoduje, że młodzi ludzie bywają zszokowani tym jak naprawdę wygląda naturalne kobieta bez silikonu…

Myślę, że temat rzeka i jeden wpis i tak go nie wyczerpie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s