Szok! Czternastoletnia Nikola zmarła po marihuanie…

Czytaliście takie nagłówki? Po pierwsze niesamowicie mnie irytuje to w jaki sposób tworzy się nagłówki artykułów. Mam wrażenie, że chodzi tylko i wyłącznie o klikalność. Pytanie czy przy merytorycznym i sensownym tytule będzie mniejsze zainteresowanie jego treścią? Ale do rzeczy:

Nikola zmarła, bo skusiła się na swojego pierwszego w życiu jointa. Dała się namówić, koledzy poczęstowali. Miało być tak pięknie, wesoło i kolorowo. Wakacje to okres najczęstszej inicjacji nastolatków w wieku 13 – 15 lat. Nikola miała 14. Pasuje? Ale nastolatka zamiast śmiać się jak norka poczuła się bardzo źle. Tak źle, że koledzy wezwali karetkę. Ale od marihuany się nie umiera, nieprawdaż? Dlatego też dyspozytor zlekceważył młodzież i karetki nie przysłał. Przecież trawa jest zdrowa, dobra i naturalna i nikt po niej nie może umrzeć. Ale Nikola umarła. Bo nie zapaliła trawy, albo inaczej: to nie była tylko trawa. Przyjęła jakiś dopalacz, jest mózg uległ śmiertelnemu zatruciu. A dyspozytor nie jest od wierzenia na słowo nastolatkom, że mają pełną wiedzę co takiego wykurzyli. Bo nigdy nie mogą mieć tej pewności. Tak jak na moim terenie mam nadzieję, że wszyscy wiedzą, że trawa jest tuningowana i to porządnie. Tylko skończony naiwniak może wierzyć dilerowi, co do składu narkotyku. Dlaczego? Jeśli jest pośrednikiem sam może nie wiedzieć co jest w składzie, jeśli zaś jest producentem, jest duża szansa, że dąży do maksymalizacji zysków na różne sposoby. Po pierwsze narkotyki wziewne mogą mieć (i mają) w składzie tłuczone szkło, po drugie narkotyki mogą mieć (i mają) domieszki innych substancji aby zwiększać wagę produktu: może to być wszystko od mąki, poprzez substancje szkodliwe i niebezpieczna jak np. nawozy sztuczne czy nawet trutki na szczury. Po trzecie narkotyki często są chrzczone innymi narkotykami, aby jak najszybciej uzależnić klientów. Liczy się zysk!

Załóżmy jednak na chwilę, że wypaliła czystą jak śnieg marihuanę. Czy mogła jej zaszkodzić? Osobiście uważam, że mogłaby. Dlaczego? Każdy z nas jest inny. I chyba wszyscy zgadzamy się, że trans-Δ9-tetrahydrokannabinol jest substancją psychoaktywną. Jak podziała na danego człowieka zależy od wielu czynników: od nastawienia psychicznego przed przyjęciem, od rodzaju i stanu Ośrodkowego Układu Nerwowego oraz od stężenia THC. Pamiętajmy, że nawet alkohol u osoby nieuzależnionej i pijącej rzadko może spowodować upojenie patologiczne z objawami jak przy psychozie. Tak może stać się przy przyjęciu dowolnej substancji psychoaktywnej.

Należy o tym wszystkim rozmawiać z dziećmi, z nastolatkami i ich rodzicami. Ciekawość różnych doznań jest naturalna u młodych ludzi, ale nie za każdą cenę. Nikola chciała tylko zobaczyć jak to jest i zapłaciła tę za wysoką cenę. Nie każde doświadczenie jest tego warte. Pozostaje żal i smutek, bo nastolatki w to wszystko nie wierzą, myślą, że ich nic złego nie spotka. A takich zgonów rocznie jest więcej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s