„Oczywiście, że Ci wierzę Kasiu”

Powinnam napisać raczej Pani Katarzyno. Dobrze, że przeczytałam tekst: „Kasiu, wierzę Ci” Natalii Białobrzeskiej, bo mnie jakoś zaćmiło i sama nie wiedziałam jak mogę zrobić choć najmniejszy gest wspierający ofiarę księdza Romana B. Sam przelew na konto Fundacji „Nie lękajcie się”, która zbiera pieniądze m.in na rzecz Kasi z reportażu Justyny Kopińskiej to o wiele za mało. Zastanawiałam się co mogę zrobić od siebie i po przeczytaniu tekstu Natalii Białobrzeskiej już wiem.

Mogę jeszcze raz napisać o rewiktymizacji, o bezmyślnym krzywdzeniu osoby już dotkniętej przez los w najgorszy możliwy sposób. Szczególnie często ma to miejsce, gdy sprawca jest osobą znaną, szanowaną, działającą w zawodzie prestiżowym, a zwłaszcza w zakresie pracy na rzecz ludzi. Nie będę się tu skupiać na zawodzie oprawcy Pani Katarzyny, bo nie on jest najważniejszy. Każde działanie seksualnego drapieżnego pedofila jest tak samo makabryczne i tak samo może spustoszyć psychikę ofiary. Każdego kto ma taki odruch aby napisać, powiedzieć czy pomyśleć „to niemożliwe aby: ksiądz, pedagog, psycholog, policjant, lekarz, pracownik socjalny, adwokat itp., itd. (niepotrzebne skreślić) mógł dopuścić się takiej zbrodni” proszę aby zastanowił się przez chwilę jak czuje się ofiara gwałtów i przemocy seksualnej… Nie dość, że jej najintymniejsza sfera została zbrukana, podeptana i zgwałcona, nie dość, że myśli maniakalnie co takiego zrobiła, że ściągnęła na siebie wzrok pedofila, jak bardzo musiała być zła, że została tak ukarana przez Boga czy los, to jeszcze słyszy „kłamiesz!”. Brak mi słów współczucia i bólu, gdy pomyślę o takiej krzywdzie… 

Niektórzy ludzie robią złe rzeczy… Jedni, bo sami byli bardzo krzywdzeni, inni bo nie mają ludzkich uczuć i traktują bliźnich jak zabawki do wykorzystania (bez refleksji czy zabawka będzie się później jeszcze do czegoś nadawała). Robią to również osoby powszechnie lubiane i szanowane. Ba, to jest ich gwarancja sukcesu. Bycie elokwentnym, przekonującym, czarującym daje szansę na dokonywanie swoich obrzydliwych czynów niemal na oczach innych bez strachu, że ktoś będzie źle myślał o takim autorytecie, prawda? 

Nie bądźmy jak ci wszyscy ludzie, którzy widzieli dramat Kasi, ale odwrócili głowy! Tam zawiniło bardzo wiele osób, którym obojętny był los tej dziewczyny. Nie mogę wprost uwierzyć, że gimnazjum nikogo nie interesowało zachowanie tej dziewczynki. Jeśli mamy wątpliwości co do prawdziwości opowieści osoby, która szuka u nas pomocy można taktownie i profesjonalnie rozwiać te wątpliwości. Takie opowiadanie zawsze jest szukaniem pomocy lub próbą zwrócenia na siebie uwagi nawet jeśli jest nieprawdziwe. Nie wolno powiedzieć „kłamiesz”. Trzeba za to otoczyć taka osobę troską i ciepłem. Jeśli widzimy gesty dziecka, które pokazuje, że jest mu bardzo źle starajmy się do niego dotrzeć, otoczyć wsparciem. Jeśli widzimy dziwne sprawki zainteresujmy się tym, bo lepiej wyjść na wścibskiego dziwaka niż pozwolić tkwić bezbronnej ofierze w piekle. Uczmy nasze dzieci troski o innych i ciepłych słów zamiast hejtowania i negowania.

Pani Katarzyno! Oczywiście, że Pani wierzę. Mam wielki żal do wszystkich tych osób, które z bezmyślności, obojętności czy wygodnictwa udawały, że nie wiedzą Pani krzywdy. Z doniesień prasowych wynika, że jest Pani pod opieką psychologiczną. Z całych sił trzymam kciuki, aby przyszedł dzień, kiedy ostatecznie uwierzy Pani, że nie zrobiła nic złego, że całą wina leży po stronie Pani oprawcy. I chciałabym aby była Pani otoczona tylko przez ludzi godnych zaufania, bo jest ich nieskończoność razy więcej niż takich bestii jak Roman B. 

Jedna myśl na temat “„Oczywiście, że Ci wierzę Kasiu”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s