Szary

To przyszło stopniowo i tekst ułożył się sam w głowie. Nie będzie to myśl szczególnie nowa, ale spina jak klamrą wiele różnych wątków nurtujących ostatnio opinię publiczną. Kilka osób zresztą zwróciło już na to uwagę, więc ja tylko to wyskanduję, bo warto.

W okresie adolescencji i wczesnej młodości patrzy się na ludzi i zjawiska w kategoriach zero – jedynkowych: dobry – zły, biały – czarny. Młodzi ludzie z całą mocą widzą błędy i niedociągnięcia w otaczającym je świecie i je piętnują. Chcą zmieniać zastany świat na lepszy, najlepiej idealny. Brak im jeszcze wiedzy i doświadczenia, że każda sprawa ma różne aspekty, a każdy człowiek zdeterminowany jest w swoich wyborach wieloma różnymi czynnikami. Kiedy zaczyna się dostrzegać odcienie szarości – człowiek dojrzewa. To jedna sprawa.

Czarno – białe myślenie charakteryzuje także osoby z określonymi zaburzeniami emocjonalnymi. Są takie osoby, które nie są wstanie dostrzec przyczyn i skutków, powodów i zrozumieć punktu widzenia innego człowieka. Podobnie ludzie z kompleksami, lękami często potrzebują nieskazitelnych przywódców, którzy powiedzą im co mają robić. Oni także mają kłopot z zaakceptowaniem, że bohater, wódz, święty itp. mogą mieć skazy i wady. Wszystko albo nic. Święty albo łajdak.

A przecież świętych jest tak mało, podobnie jak skończonych łajdaków. Każdy z nas ma swoje mocne i słabe strony. Już o tym pisałam: okoliczności, lęki, cechy charakteru mają wpływ na to jakie podejmiemy decyzje. Nie z każdej jesteśmy dumni. Nie każdą byśmy się pochwalili. Niektóre są nawet tego kalibru, że mogłyby się stać hakami na nas (i nie mówię tylko o przestępstwach, ale także o słabościach i sprawach intymnych).

Do czego zmierzam? Ostatnio dwie kwestie pasują najbardziej do tego tekstu. Sprawa Lecha  Wałęsy i Żołnierzy Wyklętych. O Lechu Wałęsie nie będę się powtarzać zainteresowanych zapraszam do notki „Belka w moim oku” a także do tekstu Marzateli: „Dobre pytanie„. W tych notkach widać, że były prezydent RP nie jest postacią jednoznaczną (i jak dla mnie nie musi być żeby być bohaterem). Przeczytałam także z zapartym tchem notkę Klarki Mrozek „ale i tak o tym powiem” o Żołnierzach Wyklętych. To kolejna sprawa, która powiększa tę straszną przepaść, która dzieli Polaków od Polaków. Są ludzie, którzy nie potrafią spokojnie słuchać, że wśród tej grupy byli również bandyci, a także, że niektórzy bohaterowie mieli na swoim koncie także wstrętne czyny. Wczoraj czy przedwczoraj Robert Biedroń dostał niesłychanie wulgarny i agresywny list w związku z jego oceną, że wśród Żołnierzy Wyklętych nie wszyscy byli święci. List ten nawołuje wprost do tortur i orientacji seksualnej prezydenta Słupska. 

Przychodzi mi jeszcze do głowy styczeń tego roku i obowiązkowa już afera z Jerzym Owsiakiem w tle. Jak co roku wróciły wspominki, o tym, że na początku swej działalności traktował ją jak trampolinę do kasy i sławy. Cytowane są nawet jakiś słowa pokazujące go jak małego hochsztaplerka. Nie wiem czy takie słowa padły. Może nawet padły. Ale wiem, że każdy najświętszy nawet człowiek w prywatnych luźnych rozmowach, opowiada różne rzeczy, czasem niestosownie czy idiotycznie żartuje. Przy wódce ludzi o najczystszych sercach (czasem nawet dla szpanu czy pobudzeni atmosferą) potrafią opowiadać takie bzdury, że głowa boli. Tak to po prostu jest. Nie jesteśmy wyprani w Perwolu…

Jakże wszyscy jesteśmy bezkompromisowi, jak łatwo ferujemy wyroki i oceniamy na podstawie jakiegoś jednego słowa. Jasne, że trzeba reagować, ale czy jakiś jeden błąd, jedna czynność, albo jeden gad wśród gołębi powinien decydować o ocenie całości? 

Wiece nad czym się zastanawiam? Czy moi znajomi oraz członkowie mojej rodziny, którzy należą do osób o radykalnych przekonaniach też życzą mi śmierci na torturach, gdy głośno mówię, że nie wszyscy nazywani dziś Żołnierzami Wyklętymi byli tylko i wyłącznie bohaterami. Że niektórzy z nich napadali, kradli, gwałcili, zabijali niejako wykorzystując okazję… Albo gdy bronie Lecha Wałęsy czy Jurka Owsiaka? Jak myślicie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s