List otwarty do Prezesa Jarosława Kaczyńskiego (i nie tylko)

Szanowny Panie Prezesie!

Starałam się jak mogłam nie reagować na Pana poprzednie słowa o genie zdrady narodowej i o gorszym sorcie człowieka (Polaka). Uznałam bowiem, że może nie jestem aż tak skażona skoro nie skarżę się ani zagranicznym mediom, ani naszym reżimowym (tak się teraz nazywają, nieprawdaż?) ani nawet zagranicznym znajomym. Staram się jak mogę pokazać piękno fragmentu Polski, w którym żyję i ściągnąć tu turystów. Nie reagowałam także dlatego iż poczułam się zażenowana, bo kilka tygodni temu to Pan Prezydent Andrzej Duda skarżył się na Polskę tymi słowami: „Niestety Polska nie jest dziś krajem, o którym można by powiedzieć, że jest państwem sprawiedliwym, sprawiedliwym dla swoich obywateli, że jest państwem, w którym obywatele traktowani są równo.” W sumie nie wypada mi nawet myśleć, że Pan Prezydent ma w sobie gen zdrady i jest tego gorszego sortu.

Jednak poruszyły mnie Pańskie słowa: „Czy według pana współpracownicy gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? Według mnie nie.”

To nie jest takie proste Panie Prezesie. Po pierwsze po raz kolejny usłyszałam o sortowaniu ludzi na takich i innych. Przypomniałam sobie słowa bohaterki Ireny Sendlerowej: „Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem.” Po drugie z cała pewnością w AK bywali źli ludzie, a nie wszyscy którzy donosili do gestapo byli źli. Niektórzy bali się bólu, bali się o swoich najbliższych, czasami wykonywali także skomplikowaną misję pod przykryciem, która wymagała bycia współpracownikiem gestapo. Co więcej zdarzali się dobrzy ludzie w samym gestapo. Moją babcię uratował w czasie II Wojny Światowej od pewnej śmierci oficer SS. Dlaczego? Nie wiem, ale sprzeniewierzył się swojej partii i rozkazom. Jestem socjologiem i nauczyłam się paru rzeczy o naturze człowieka jako istoty społecznej. Wiem z pewnością, że w PZPR niektórzy byli dobrzy a w Solidarności niektórzy byli źli. Nie da się w tak prosty sposób podzielić ludzi na „sorty” takie i inne. Wiem także, że ludzie robią czasem złe rzeczy z lęku, słabości oraz dlatego, że ulegają autorytetem. Czy to oznacza, że są gorszego sortu? Gorszy sort człowieka dla mnie to tylko taki, który kieruje się nienawiścią

Nie da się w nieskończoność dzielić ludzi. Niezgoda rujnuje…

Missjonash

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s