A ja wam powiadam…

„Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. (Mt 5, 38-48)

Zaczynam się denerwować czytając dziennie po kilkadziesiąt artykułów i wpisów o uchodźcach. Zaczynam się bać – cel tych zmasowanych publikacji został osiągnięty. Ale nie zgłupiałam do tego stopnia aby nie sprawdzać poszczególnych relacji. I tak oto Niezależna powołuje się na Obywatela Świata i jego sprawozdanie na blogu z dantejskich scen jakich doświadczył ze strony rozwścieczonej watahy uchodźców. Problem w tym, że zarówno na blogu jak i na profilu na FB nie było nowego wpisu od lipca 2014. Może ktoś jest mi wstanie wskazać ten tekst Pana Bulonisa, na który powołują się Fronda, Niezależna itp. Jestem prawie pewna, ze wiele z relacji naocznych światków to zmanipulowany materiał. Nasze lęki dostają dowód na to, że mają rację bytu. Zresztą nie upieram się, możliwe, że te 2 tysiące uchodźców zniszczy naszą kulturę i wszyscy umrzemy w mękach. Tak naprawdę doskonale rozumiem lęk przed obcymi. Jestem socjologiem i uczyłam się o podziałach „swój – obcy”. I takie tam. Ze strachu przed obcymi ludzie są gotowi bombardować ich łodzie, a nawet otworzyć na nowo Auschwitz, lub stać z kałasznikowami i strzelać do nadchodzących. Ale nie o tym, chciałam pisać.

Wytłumaczcie mi tylko co dzieje się z chrześcijaństwem. Jezus wyraźnie nakazał to co w cytacie powyżej. Ludzie będący jego uczniami mają miłować nieprzyjaciół, troszczyć się o wrogów, a ludziom upierdliwym zaspakajać ich potrzeby. Za to nagroda będzie w niebie. Rozumiem, że tysiące osób wypowiadające się z pogardą i ziejące nienawiścią do uchodźców i imigrantów nie wierzą Jezusowi. Nie wierzą i nie zamierzają Go naśladować. Pierwsi chrześcijanie dawali się za te zasady ugotować żywcem, ukrzyżować, naszpikować strzałami. Jezus powiedział podobno i to: 

„Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!  Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie? Kto się bowiem Mnie i słów moich zawstydzi, tego Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w swojej chwale oraz w chwale Ojca i świętych aniołów. ” (Łk 9. 23-26)

 Nic już nie rozumiem. Te nauki są już nieaktualne? I chyba tego boje się o wiele bardziej: pierwotnego strachu przed najazdem obcych, który niszczy w nas empatię, braterstwo i miłosierdzie. I to nie tylko względem tych krwiożerczych tabunów, ale wobec braci i sióstr Polaków, którzy śmieją mieć odmienne zdanie na temat ot choćby uchodźców właśnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s