Powk..rwiajcie się na hejterów!

Mam coraz więcej dowodów na to, że jestem naiwna. Po opublikowaniu poprzedniego wpisu dostałam maila. Anonimowy internauta powiadomił mnie, że mylimy się wszyscy. Mowa nienawiści skierowana w kierunku nieżyjącego już Dominika to nie jest dzieło jego kolegów, ani tym bardziej młodzieży w wieku gimnazjalnym, ale to zaplanowana akcja pewnej grupy ludzi z alternatywnego internetu, która to grupa postanowiła wywołać taki efekt: „Głupie dzieciaki hejtują nastolatka, świat się kończy i co za społeczeństwo. Powkurzajcie się na hejterów, idioci”. Podał mi też link do artykułu, w którym opisane były fora typu 4czan czy nasz rodzimy karachan. Podaję tu link do tego artykułu: „Trolle i zlewy„. Nie do końca byłam przekonana.

Szybko jednak pojawiła się kolejna bulwersująca akcja czyli umieszczanie gdzie się da w sieci obraźliwych tekstów dotyczących zmarłej młodej blogerki modowej. Zaraz potem pojawiło się sporo artykułów na temat celowej i zaplanowanej akcji użytkowników karachana. Można było znaleźć w sieci zrzuty ekranów z rozmów podczas, których użytkownicy umawiali się ma obrażanie Maddinki.

Wygląda na to, że wśród młodych dorosłych np. studentów (a czasem i młodszych internautów) jest grupa ludzi, którzy czerpią satysfakcję z krzywdzenia innych. Muszą być diabelnie nieszczęśliwi, sfrustrowani i zatruci nienawiścią, a niektórzy po prostu najzwyczajniej w świecie są złymi ludźmi. Ponoć pochodzą z rodzin patologicznych, podobno nie mają innych hobby, boją się ludzi w realu. W sieci mogą bezkarnie krzywdzić i niszczyć pękając potem ze śmiechu, gdy tacy jak ja miotają się ze zgrozy. Ale… nie wycofuję się z ani jednego słowa z poprzedniego wpisu. Rozmawiajcie z młodymi ludźmi o przemocy rówieśniczej! W ogóle rozmawiajcie z młodymi ludźmi! Także o cyberprzemocy. Wygląda na to, że wśród tych „dowcipnisiów” są osoby poważnie poturbowane przez życie. Gdy na czas ktoś zauważył, że ich jedynym bezpiecznym miejscem jest sieć, gdyby ktoś zobaczył, że dorośli uczą ich okrucieństwa i czerpania poczucia własnej wartości z krzywdzenia innych może to wszystko wyglądałoby inaczej. I pamiętajmy aby nie chować głowy w piasek. Wszelkie takie obrzydliwe „żarciki” zgłaszajmy do administratorów, a gdy trzeba nawet na policję. Nie trzeba więcej zaszczutych na śmierć.

Odrobina nadziei jaka się we mnie pojawiła to fakt, że ktoś do mnie o tym napisał. Nie był obojętny, a jednocześnie widać, że zna temat. I jeszcze to, że pojawiły się zrzuty ekranu. Może ktoś z tych karaluchów poczuł, że miarka się przebrała. A jeśli nawet nie, to te zrzuty ekranów oznaczają, że jest też w sieci grupa ludzi, której nie obojętne jest świństwo, obrażanie zmarłych, doprowadzanie ludzi do samobójstw, włamania na konta, poczty itp. i stara się otworzyć nam oczy o co chodzi w bezsensownych, wydawałoby się, atakach na bezbronnych.

***

Na koniec trochę prywaty. Dnia 12 lipca minęło pięć lat od kiedy piszę tego bloga. Nie da się znaleźć wpisów początkowych, bo usunęłam blog i potem do niego wróciłam. Ale od pięciu lat funkcjonuję w sieci jako Missjonash. I od pięciu lat jestem wdzięczna za każdy komentarz, każdą dyskusję, każdą obecność, którą czasem widać tylko na licznikach. Ostatnio nie mam czasu na częste pisanie, ale i tak blog jest dla mnie ważnym miejscem spotkań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s