Kochany palaczu THC

Dzisiejsze przemyślenia (a właściwie list, apel czy jak kto chce to nazywać) są skierowane do nieletnich użytkowników marihuany (a także alkoholu i innych narkotyków).

***

Chcę Ci powiedzieć, że używanie trawy (nawet jeśli chwilowo poprawi Ci nastrój, będziesz chichotać jak norka i turlać się z radości albo też się odizolujesz i nabierzesz obojętności do rzeczywistości) przyniesie jednak więcej szkody niż pożytku.

Po pierwsze: będąc nastolatkiem nie masz jeszcze wypracowanych skutecznych metod radzenia sobie ze stresem i problemami. Dopiero się tego uczysz. Jeśli będziesz kurzył zioło przy każdym większym problemie to nie nauczysz się brać życia na klatę i likwidować przyczyn trudności a jedynie uciekania od nich. W dorosłym życiu będzie Ci trudniej radzić sobie ze stresem i napięciami.

Po drugie: jeśli masz w domu problem np. z którymś z rodziców (nadużywa alkoholu) to odpowiedz sobie na jedno pytanie. Czy ze wszystkich rzeczy jakie Ci prezentuje chcesz się nauczyć akurat nadużywania środków psychoaktywnych? Nie piszę tego bez przyczyny. Ostatnio tak się złożyło, że mam w kontakcie terapeutycznym pełno nastolatków, którzy mają uzależnionego od alkoholu ojca, którzy bardzo przeżywają to co się w domu dzieje i jednocześnie swoje stresy zapijają oraz przepalają. To nie działa. Nie zapomnisz o tym, że ojciec nazwał Cię po pijanemu dziwką, albo uderzył w twarz. Nie zapomnisz awantur i łez mamy. Nie zamrozisz wszystkich uczyć jakie się w Tobie kłębią. Natomiast bardzo szybko możesz uzależnić się sam. Wcale nie żartuję. Z niedojrzałym OUN (ośrodkowym układem nerwowym) w wieku 13, 14, 15 czy 16 lat to czasem kwestia tygodni. Nie ucz się tego czego akurat nienawidzisz u swoich bliskich. Nie rób im na złość, bo życie zmarnujesz sobie a nie im.

Po trzecie: jeśli nawet używasz marihuany towarzysko i wcale nie chcesz w ten sposób zapominać o stresach a tylko dobrze się bawić pamiętaj, że zarówno papierosy z nikotyną, alkohol jak i wszelkiego rodzaju inne narkotyki (w tym kanabinole) są w tym kraju zakazane osobom niepełnoletnim. Zastanów się czy aby na pewno chcesz tłumaczyć się w sądzie rodzinnym, mieć zapaskudzoną opinię w szkole i kłopoty z rodzicami? Ciebie nie złapią? Hmmmm. A wiesz ile razy to już słyszałam? Setki! A potem jednak łapią. O! Żeby daleko nie szukać przykładu: szłam sobie w tym tygodniu nad Olzą żeby porobić zdjęcia. Nagle patrzę i widzę mojego pacjenta, który ponoć nie pali już dłuższy czas, z grupą kolegów. Gdy mnie zobaczył zamarł. Chwilę później całe towarzystwo zmyło się z tego miejsca a rzeczony nastolatek szedł wykrzykując: „Ku…wa, ku…wa! ku…wa!!! Musiała mnie zobaczyć! Ku…wa!!!!!!!!!”. Myślę, że nie grali tam w gry na komórkach ani nie oglądali ciekawostek na FB. To byłam tylko ja. Ale pamiętaj, że policja codziennie zatrzymuje sporą grupę takich właśnie palaczy. Czy ta chwila chichotu i chillout się opłaca? Mnie się zdaje, że nie. Koszty przewyższają spodziewany efekt.

Zanim się złapiesz za używki pomyśl chwilę nad tym co powyżej. Buntować można się w taki sposób aby nie krzywdzić siebie. Wymyśl coś innego. Stać Cię na to!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s