To tylko polityka Panie i Panowie

Musiałam ochłonąć po wyborach oraz po ich konsekwencjach żeby napisać ten tekst.

Na kilku forach znalazłam wyrazy totalnej dezaprobaty dla wyborców Pawła Kukiza, w kilku innych miejscach pooglądałam kłótnie między wyborcami Prezydenta Bronisława Komorowskiego a wyborcami Pana Andrzeja Dudy. I aż mi się wyrwało u Starszego: „to tylko polityka”. Starszy skądinąd słusznie powiedział, że nie kłócą się o pietruszkę tylko o sprawy fundamentalne, w domyśle w którą stronę pójdzie państwo, jak będą rozwiązywane problemy i kwestie ekonomiczne i społeczne. Ma rację, ale…

Od dobrych kilku lat obserwuję coraz bardziej zajadłą niechęć, wręcz nienawiść przedstawicieli głównych obozów politycznych w Polsce. To już nie są te kłótnie jak kiedyś przy wódce u cioci na imieninach, kiedy po skończonej dyskusji piło się kolejny kieliszek i tyle. Od co najmniej 5 lat obserwuję wręcz nienawiść i zajadłość. To przenosi się potem na normalne życie. Jeśli padnie o kilka słów za dużo trudno potem bez urazy rozmawiać kimś kto nas obraża. Mało wśród nas jest osób, które potrafią tak całkiem puścić mimo uszu np. tekst, że wyborca takiego a takiego kandydata to idiota, skrajnie nieodpowiedzialny niszczyciel Polski. Bo to zostaje jak zadra w pamięci. Czy warto z powodów politycznych obrażać bliskich sobie ludzi? Czy w ogóle z jakiegokolwiek powodu warto dalej wznosić mur, który nas dzieli.

Kiedyś tu już pisałam, że mam w rodzinie kogoś kto ma przekonania skrajnie prawicowe, z pewnością będzie wyborcą Andrzeja Dudy, ma ugruntowany światopogląd – w wielu punktach odmienny niż ja. I co? Powinnam znienawidzić, kłócić się na śmierć i życie? Po prostu zrezygnowaliśmy z dyskusji politycznych a także niektórych społecznych, bo nie ma to sensu. Osiągnęliśmy punkt gdzie wiadomo, że zdanie nie zmienimy. Ale dalej się kochamy. Bo to tylko polityka. I mamy na nią wpływ tylko o tyle, że dysponujemy w pewnym momencie jednym głosem na jednej karcie wyborczej. Większość decyduje kto będzie nas reprezentował. I w niczym nie pomoże obrażanie np. 3 milionów wyborców Pawła Kukiza. Może są nieodpowiedzialni, a może dostrzegają, że pora na zmiany. W niczym też nie pomoże agresywna kampania wyborcza obu kandydatów. Zaczyna się to przeradzać w kolejną walkę na śmierć i życie. Bo ponoć wróg u bram i trzeba organizować pospolite ruszenie. A czy tak jest? Prezydent może niewiele poza funkcjami reprezentacyjnymi, kluczowe będą wybory jesienne do parlamentu. I czy będą JOW’y czy nie wychodzi na to, że na dłuższa metę opłaca się być przyzwoitym człowiekiem, także gdy się jest politykiem. Oprócz tego należy wsłuchać się w ludzi, spośród których się wyszło. Gdy tego nie ma ludzie zaczynają się odwracać, mają wszystkiego dość, zwłaszcza polityków oderwanych od rzeczywistości. Szukają alternatywy. Kiedyś był nią Janusz Palikot, teraz Paweł Kukiz. 

Co zmieni się 25 maja? Może nic? Może będziemy już mieli innego prezydenta… Czy rzeczywiście dla milionów z nas ta zmiana to koniec świata? Zostawiam to pytanie otwarte… Warto sobie na nie odpowiedzieć a potem zagłosować według sumienia i oczekiwanego efektu. Ale czy musimy ze sobą walczyć? Moi znajomi gromadnie biorą udział w wydarzeniach typu: na pewno nie zagłosuję na tego czy innego, niektórzy zaczynają retorykę wojenną. Czy warto? Dzień po zostaje niesmak i naderwane znajomości… Tak jak pewne rzeczy nie wrócą już do stanu poprzedniego po jesiennej kampanii wyborczej do samorządu. Czy warto było?

Uważam, że nie. Ja lubię wszystkich moich przyjaciół i znajomych niezależnie na kogo zagłosują. I niezależnie jaki będzie wynik będę robić swoje dla dobra małej społeczności lokalnej oraz dostosuję się do wyników wielkiej polityki. Bo ode mnie zależy tylko dobrze wykonana praca, ewentualne działania promujące moją mała ojczyznę i mój krzyżyk na karcie wyborczej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s