Chudszy i chudszy

Do tej pory nie poruszałam tego tematu. Aż się sobie dziwię bo to jest prawdziwy społeczny problem i to bardzo złożony i wielowymiarowy. Waga a zdrowie psychiczne i fizyczne. Otóż nadszedł dzień (a było to na początku roku, ale tradycyjnie nie na samiuśkim początku bo postanowień noworocznych z zasady nie dotrzymuję) kiedy postanowiłam zacząć się odchudzać. Nie z powodu urody i samooceny. Gdyby o to chodziło nie miałabym tyle siły i samozaparcia. Powód jest poważniejszy. Oto zaczął mi już całkiem dokuczać kręgosłup, który nie jest zdrowy (i nigdy nie był). Miałam coraz większe trudności z chodzeniem bo ucisk na nerw kulszowy powodował silny ból w nodze (najdotkliwszy w pięcie). Chwilami ból był taki jakby mi ktoś przy każdym kroku wbijał nóż. Ponieważ chodzę wiele kilometrów dziennie i nie wyobrażam sobie innego życia wpadłam w panikę. Muszę chodzić: mam dzieci, za którymi trzeba biegać, mam zdjęcia i piesze wędrówki do wykonania… No i zaczęłam dietę MŻ. Do dnia dzisiejszego schudłam 6 kilo a noga choć odczuwana podczas chodzenia już nie szaleje. Niestety to jeszcze nie koniec. Jeśli chcę być miłosierna dla kręgosłupa to muszę schudnąć jeszcze z 10 kilo. Kości zostały rzucone. Napisałam to publicznie. Głupio będzie teraz nie dotrzymać 🙂 To jeden z trików, który pomaga w podtrzymaniu podjętej decyzji np. o rzuceniu palenia: opowiedzieć każdemu. Potem jest trudniej znowu zapalić narażając się na drwiny (lub dopytywanie) otoczenia.

Ta prywata posłuży jako początek rozważania nad problemem tuszy. Zbytnie obciążenie organizmu niesie za sobą ryzyko chorób, mniejszej wydolności i sprawności (choć nie jest to regułą). Mogą pojawić się problemy z ciśnieniem, cukrzycą, zwyrodnieniem kręgosłupa, dolegliwościami bólowymi itp. itd. 

Największy problem jest w momencie gdy oprócz nadwagi człowiek dotkliwie się nią przejmuje i zaczyna się wstydzić swojego ciała. Otoczenie bardzo często mu w tym pomaga zawstydzając go, odrzucając, wytykając. Wystarczy poczytać komentarze pod dowolnym zdjęciem gwiazdy filmowej aby dowiedzieć się, że jest grubą świnią (nawet jeśli jest szczupła). Współczesny kanon urody to bardzo, bardzo szczupła kobieta. Jest on zaszczepiany już malutkim dzieciom za pomocą kreskówek i tego co mówią rodzice. Nienaturalnie wychudzone i wydłużone postacie występują w wielu bajkach zwłaszcza japońskich. I nie chcecie wiedzieć jakie dzieci nazywane są przez rówieśników „grubas’. Normalne, o prawidłowej wadze, w granicach 50 centyla są uważane za tłuste. A, że dzieci same nie wpadają na takie pomysły to raczej jest to zasługa ich rodziców. Dużo ludzi ma skrajnie negatywny stosunek do osób nieco grubszych. Czasem jest to wynik własnej otyłości w przeszłości i efektu neofity.

Jeśli dziecko dostanie się pod pręgierz rówieśników zaczynają się stopniowo problemy, niechęć do ćwiczenia na WF (i pokazywania tłustego ciała) a co za tym idzie może dojść rzeczywiście do powstania nadwagi. Jeszcze gorzej jeśli dziecko faktycznie jest otyłe. Epitety kolegów i konfrontacja z okładkami pism (zwłaszcza w okresie dojrzewania) dokonują działa. Pojawiają się kompleksy i cierpienie. Czasem zajadane co nakręca spiralę. Rzadko kiedy we współczesnym świecie można spotkać osobę z nadwagą czy otyłością, która jest z siebie zadowolona.

Najgłupsze jest to, że współczesny ideał kobiecości jest nieosiągalny dla zdecydowanej większości normalnie zbudowanych kobiet. Okazuje się, że nawet modelki promujące taki wizerunek kobiety wcale nie wyglądają tak jak my to widzimy. Zdjęcia z pism są skrajnie wypaczone i wyretuszowane. Bo jednak zdecydowana większość bioder, pośladków i biustów nie jest w stanie zaniku tylko w naturalnych rozmiarach.  

Zazwyczaj wyznaję filozofię złotego środka. W tej sprawie też. Myślę, że należy przestać się przejmować zewnętrznymi modami i kanonami, jednocześnie pilnując swojego zdrowia i samopoczucia. 

***

Na koniec optymistyczne początki wiosny:

Przylaszczka pospolita (Heptica nobilis)

099a1315

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s