Pierwsza pomoc

Kiedyś już pisałam taką notkę ale zniknęła w mrokach skasowanej części bloga. Ponieważ zaś ostatnio przekonuję się, że warto pamiętać o zasadach pierwszej pomocy (bo nie znamy dnia ani godziny) postanowiłam ją napisać jeszcze raz. Nic tu nie będzie szczególnie nowego bo większość z nas od czasu do czasu przechodzi szkolenie BHP, w szkołach też są zajęcia z pierwszej pomocy. Jestem jednak pewna, że należy to sobie przypominać tak często jak się da, aby w chwili próby wszystkie czynności było jasne, zrozumiałe i aby podejść do nich bez lęku.

Po pierwsze prawo nakłada na nas obowiązek udzielenia pierwszej pomocy:

Kodeks Karny – Art. 162. § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kierowcy dodatkowo podlegają Kodeksowi Wykroczeń, który mówi:

Art. 93 § 1. Prowadzący pojazd, który, uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udziela niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny.

§ 2. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w § 1 orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.

Natomiast, pomijając prawo, odpowiednie działania ratujące życie przed przybyciem ratowników powinny być oczywistą oczywistością dla każdego.

Gdy zetkniemy się z osobą nie dającą znaku życia np. na ulicy warto podejść od strony głowy starając się nawiązać kontakt pytając np. „Słyszy mnie pan?” albo „Czy wszystko w porządku?”. Cokolwiek to będzie kreatywności i elokwencji nikt nie będzie nam oceniał. Dlaczego od strony głowy? Ano aby uniknąć ewentualnego ataku, jeśli leżący ma jakieś złe zamiary. Jeśli człowiek taki okazuje się nieprzytomny, należy sprawdzić czy oddycha. Można to zrobić nachylając się i ustawiając głowę tak aby mieć policzek przy nosie / ustach i jednocześnie patrzeć na klatkę piersiową. Jeśli nie czujemy oddechu, nie słyszymy ruchu powietrza i nie widzimy ruchu klatki piersiowej trzeba niezwłocznie przystąpić do reanimacji. Mamy mało czasu, bo już po 3, 4 minutach niedotlenienie zaczyna dokonywać zniszczeń. Po 10 minutach tylko cud może uratować niedotlenioną tak długo osobę. Zanim jednak przystąpimy do reanimacji (w przypadku osoby dorosłej) wzywamy pogotowie (112 lub 999). W przypadku dziecka zaczynamy od reanimacji, aby dotlenić choć trochę i dopiero wtedy wzywamy pomoc ratowników.

Uklęknij obok poszkodowanego połóż nadgarstek na 1/3 dolnej części mostka, na ręce połóż drugi nadgarstek, spleć ręce, tak aby jedynym miejscem kontaktu była nasada nadgarstka i na wyprostowanych rękach wykonaj uciśnięcie na 4, 5 cm w głąb. Po każdym uciśnięciu pozwól wrócić klatce piersiowej do pierwotnego stanu, nie zabierając rąk. Wykonaj 30 uciśnięć (jeśli jesteś sam) lub 15 jeśli ktoś ci pomaga. Rozpocznij sztuczne oddychanie: odchyl głowę do tyłu tak aby drogi oddechowe były ustawione w linii prostej, połóż dłoń na czole, drugą dłonią unieś żuchwę do góry. Wdech robimy do ust zatykając jednocześnie nos reanimowanego w przypadku osoby dorosłej a w przypadku dziecka obejmujemy szczelnie usta i nos swoimi ustami. Sprawdzamy czy klatka piersiowa się uniosła. Jeśli wszystko działa kontynuujemy aż do powrotu normalnego oddechu lub przyjazdu ratowników. Jeśli po wdmuchnięciu powietrza klatka piersiowa się nie uniosła należy sprawdzić drożność jamy ustnej. U malutkich dzieci uciska się 1/3 mostka dwoma palcami (3 i 4) tak aby klatka piersiowa uginała się na 1, 2 cm). Uciski także w rytmie 100 ucisków na minutę, ale po pięciu uciskach wykonujemy jeden sztuczny wdech. Dokładne zasady pierwszej pomocy u małych dzieci np. TU.

Nie bój się, że coś źle zrobisz, nie mów, że nie umiesz. Zaniechanie będzie o wiele gorsze. Skutecznie reanimować potrafią nawet dzieci czy nastolatki. Jeśli jama ustna jest zanieczyszczona krwią, albo z innych przyczyn nie jesteś w stanie wykonywać sztucznego oddychania (a nie masz maseczki przy sobie) wykonuj chociaż masaż serca. Rób to bez przerwy z częstotliwością 100 uciśnięć na minutę do momentu odzyskania prawidłowego oddechu lub przyjazdu ratowników. 

Jeśli prawidłowy oddech został przywrócony ułóż poszkodowanego w pozycji bezpiecznej (pozycji bocznej ustalonej) i czekaj na przyjazd karetki. 

Cała strona poświęcona pierwszej pomocy w różnym sytuacjom: www.pierwszapomoc.net.pl. Zachęcam do regularnego czytania tej strony i innych oraz do uczestnictwa w zajęciach gdzie można przećwiczyć reanimację na fantomie. Dzięki temu oswoimy się z ratowaniem życia i wyeliminujemy błędy.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s