Cud

Kilka tygodni temu w moim mieście doszło do dramatycznego wydarzenia (nie pierwszego niestety). Pewien młody chłopak usiłował popełnić samobójstwo, jednak grupa jego znajomych uratowała mu życie i po reanimacji trafił do szpitala na odział ratunkowy. Po tym wydarzeniu słychać było różnego rodzaju plotki, prawdy, półprawdy i kłamstwa na temat tego wydarzenia i jego konsekwencji. Trzykrotnie słyszałam z różnych źródeł, że chłopak ten nie żyje. Długo powtarzano z ust do ust informację, że z pewnością nie przeżyje, a nawet jeśli to będzie „warzywem”. Fakt faktem, że był na intensywnej terapii dość długo. Nie chcę podawać żadnych szczegółów, ale wygląda na to, że nie miał prawa przeżyć.

Potrzeba sensacji i czarnowidztwo rozwijały się w związku z powyższym na potęgę, jak to w życiu.

A co stało się na prawdę?

1) chłopak będzie żył, co więcej nawet jeśli doświadczy dysfunkcji to znikomych;

2) jest przytomny, można się z nim bez przeszkód porozumiewać;

3) codziennie przy szpitalnym łóżku siedzą jego koledzy i koleżanki ucząc się lub doszkalając w dobrych emocjach: empatii i współczuciu;

4) znam co najmniej 3 przypadki gdzie to wydarzenie doprowadziło do „przemiany duchowej” a przynajmniej do solidnego poprawienia zachowania rówieśników owego nastolatka;

5) W większości szkół zapotrzebowano (i odbyły się) warsztaty na temat samobójstw wśród młodzieży – jest to doskonała profilaktyka tego rodzaju tragedii.

***

Jak już wielokrotnie wspominałam samobójstwo niemal wyłącznie jest czynem osoby, która nie widzi innego wyjścia, a nie jej wyborem. Często od otoczenia zależy czy człowiek przeżyje czy nie. Należy wybyć się lęków, wstydu i innych tego rodzaju emocji, gdy ktoś sygnalizuje nam taki zamiar. W takiej sytuacji trzeba powiadomić kogoś kompetentnego: rodzica, pogotowie czy policję. To nie ważne, że ta osoba może będzie na nas zła. Należy dać jej możliwość aby się rozzłościła. Lepiej być rozzłoszczonym i obrażonym niż martwym… Więcej o problemie samobójstwa w notkach: „Po interwencji” i „Samobójstwo” i „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s