Apostazja

Staram się nie zabierać głosu w sprawach religijnych, gdyż mnie nie dotyczą osobiście. Ale coś mnie ruszyło i czuję się dziwnie. Pragnę zatem podzielić się przemyśleniami licząc na to, że ktoś mi mądrze wyjaśni o co tu chodzi.

Przeczytałam dziś artykuł, który mówi o tym iż sąd przyznał rację proboszczowi parafii, w której aktu apostazji chciał dokonać pewna kobieta. Sąd uznał, że GIODO (Główny Inspektor Danych Osobowych) nie ma prawa wnikać w sprawę ani naciskać na proboszcza. Pani nie dostosowała się do właściwych w Kościele Katolickim procedur i jej apostazja nie doszła do skutku. Kropka. Na logikę to jest O’k. Są procedury, jeśli chce coś załatwić to trzeba dopełnić formalności.

Ale formalności są trudne do wypełnienia. Dla wielu ludzi wręcz niemożliwe. Trzeba bowiem udać się do parafii chrztu po jego odpis, potem do parafii zamieszkania z tym odpisem, z aktem apostazji i w towarzystwie dwóch świadków. Proboszcz parafii zamieszkania podpisuje akt apostazji i wysyła go do kurii biskupiej. Kuria nakazuje w parafii chrztu odnotowanie w księgach aktu apostazji. Teraz już tylko idzie się po odpis chrztu z dopiskiem o apostazji. 

Gdybym chciała dokonać tego aktu najeździłabym się między Warszawą a Cieszynem. Są jednak pewne osoby, które twierdzą, że mimo dopełnienia procedur z ksiąg wykreśleni nie zostali.

Zastanawiam się czy tak być powinno. Po pierwsze sakrament chrztu nie jest aktem woli osoby zainteresowanej. Ona nic o nim nie wiedziała mając kilka tygodni czy miesięcy. Po drugie czy procedura występowania powinna być uciążliwa i trudna dla osób przewlekle chorych czy mieszkających daleko od miejsca swojego chrztu (odpisu nie da się dostać listownie niestety). Po trzecie wreszcie czy Kościół ma prawo przechowywać dane osoby, która tego nie chce? Po czwarte do czego mają służyć świadkowie w sprawie tak intymnej i delikatnej?

Innymi słowy: osoba, która świadomie nie wstępowała do organizacji, ma dużą trudność z wystąpieniem, a informacja o tym, że członkiem była zostanie w księgach parafialnych na wieki wieków. Czy tak powinno być?

Co Wy o tym sądzicie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s