Klony raz jeszcze

Sprawa klonów na ulicy Sienkiewicza jest rozwojowa i wywołuje wielkie emocje. Eksperci ustalili, że dwa z tych drzew mają przegniłą koronę i w każdej chwili mogą spaść na przechodniów lub samochody. Zastanawiające jest to, że wcześniej nikt (mimo zagrożenia) nie chciał nic robić z tymi drzewami. A więc dwa trzeba usunąć z przyczyn bezpieczeństwa. A pozostałe nie są odmianami, których korony da się przycinać w ładną kulę. Też je należy usunąć. I tu pojawia się dylemat. Jeśli zostaną usunięte, na ich miejsce nie posadzi się już nowych drzew. Będzie wygodniej parkować, będzie ładnie położony asfalt. I tylko ostatnia uliczka obsadzona drzewami wzdłuż krawężnika straci swój charakter. Drzewa zostaną posadzone na terenie przedszkola położonego przy tej ulicy. Czy dla uliczki Sienkiewicza będzie to miało jakieś znaczenie? Nie. Nawet jeśli zostaną posadzone tuż za płotem.

Pora pożegnać się z tym miejscem, przejść się jeszcze parę razy przed wycinką i tyle. Świat podąży swoją drogą.

P.S. Jednak się nie poddam i powalczę jeszcze aby te zdrowe drzewa zostały a na miejsce chorych pojawiły się nowe.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s