Sposób na podryw :))

Od kiedy snuję się z aparatem fotograficznym tam i tu (zarówno po centrum miasta

 

jak i po wsiach i opłotkach)

zauważyłam jedną prawidłowość.

Spokojnie mogłabym w poradniku „Jak poderwać upragnionego faceta na 24 sposoby” dokładnie opisać sposób „na aparat” :)) Nie uwierzycie ile miałam już propozycji (nawet jedną prawie matrymonialną). W centrum miasta zazwyczaj jest propozycja rozmowy, w opłotkach panowie chcą mnie podwieźć do celu. Aparat i rozmowa o zdjęciach skutecznie służy do podrywania ale także do zawierania ciekawych znajomości. Szkopuł w tym, że gdy robię zdjęcia chcę być sama.

Żeby daleko nie szukać gdyby nie aparat fotograficzny, nie doszłoby do wczorajszego spotkania. Dla lubiących wszystko umiejscowić sobie w przestrzeni dodaję zdjęcie mostu kolejowego po którym tajemniczy nieznajomy przeleciał galopem na czeską stronę

i miejsca gdzie musiałam zmagać się z angielskim :))

 

Gdyby nie zdjęcia, które dodaję na Facebooku nie byłoby wielu zacieśnionych znajomości. Ja nie skorzystam z podrywczej mocy aparatu, ale oddaję pomysł koleżankom blogerkom i czytelniczkom. Uwierzcie mi, że to działa. Szkoda, że nie wiedziałam o tym dawno, dawno temu. Albo raczej nie nie szkoda :)) Co więcej działa nawet gdy nie wygląda się jak Natalia Siwiec czy Małgorzata Kożuchowska (ja z pewnością nie wyglądam :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s