Pogarda

Nie umiałam się wysłowić wystarczająco dobrze we wpisie „Człowiek”. Zresztą od dłuższego czasu przekonuję się, że nie potrafię pisać zrozumiale. Po drugie często jeśli temat dotyka osobiście można inaczej odebrać intencje autora. Doszłam do wniosku, że lepiej ode mnie napisałaby ten tekst siostra Małgorzata Chmielewska, która od lat zajmuje się pomocą osobom wykluczonym społecznie (wiem, że sporo moich czytelników traktuje ją jak autorytet). Z pewnością umiałaby powiedzieć czemu dotknęła mnie pogarda w oczach drugiego człowieka. No ale siostry na blogu nie mam. Wykorzystam zatem wiersz, który jest jednym z moich ukochanych utworów, cytowany był tu również już kilka razy (ale w tej wykasowanej części). Po co poprawiać mistrzów? Ten utwór robi na mnie niesamowite wrażenie, mimo iż jest to modlitwa. Sobie też tego życzę. Zatem zapraszam do wersji literackiej i śpiewanej:

„Modlitwa o wschodzie słońca” Natan Tenenbaum

 

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy

Przed mocą Twą się ukorzę

Lecz chroń mnie, Panie, od pogardy

Od nienawiści strzeż mnie, Boże


Wszak Ty jesteś niezmierzone dobro

Którego nie wyrażą słowa

Więc mnie od nienawiści obroń

I od pogardy mnie zachowaj


Co postanowisz, niech się ziści

Niechaj się wola Twoja stanie

Ale zbaw mnie od nienawiści

Ocal mnie od pogardy, Panie


 

 

Ten utwór jest ponadczasowy i dotyczy chyba także tego co dzieje się obecnie w Polsce i na świecie. 

 

Dodam jeszcze tylko to co napisałam w komentarzu skierowanym do Jaskółki, bo może ważne jest aby usunąć w cień akurat problem alkoholizmu, który za bardzo wszystkich drażni. Gdyby to były dwie osoby zaburzone psychicznie, podobnie zanieczyszczone i pokrwawione poczułabym się tak samo. I dodam jeszcze coś, choć znowu narażę się na uwagi o mojej egzaltacji. Stawanie po stronie słabszego nie dotyczy u mnie tylko ludzi. Do tej pory pamiętam, jak mając 16 lat uratowałam pszczołę. Moja przyjaciółka też wtedy powiedziała, że to egzaltowane i idiotyczne. Możliwe, że tak właśnie jest, ale będę ratować dżdżownice, pszczoły i inne zwierzęta. Im trzeba ratować tylko życie, bo pogardliwej uwagi by nie zrozumiały. Człowiekowi czasem trzeba ratować też godność.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s