Człowiek

Nie wiem jak to napisać, jak uzasadnić, jak wytłumaczyć.. To będzie bardziej emocjonalny niż logiczny wpis. Wczoraj wracałam wieczorem do domu jadąc autobusem. Na jednym z przystanków do autobusu wsiadła para w nie najlepszym stanie. Na oko byli pod wpływem alkoholu, bo świadczyły o tym niezborne ruchy, na węch byli pobrudzeni moczem. Młody mężczyzna miał pokrwawioną twarz (jakby się przewrócił i rozbił łuk brwiowy). Nie zastanawiałam się nad nimi do momentu kiedy kierowca wyleciał z kabiny jak z katapulty i oświadczył „Halo, w takim stanie nie pojedziecie. Wysiadać!”. A oni potulnie wyszli na przystanek. Wiem, że w regulaminie przewozów jest zapis o możliwości odmówienia przejazdu osobie stwarzającej uciążliwość np. zapachową lub w stanie wskazującym na spożycie alkoholu. Wiem, że to był ostatni kurs i wiem, że kierowca sam myłby sobie autobus gdyby zwymiotowali. Ale i tak od wczoraj przeżywam niezgodę, bunt i nieokreślone cierpienie. Nawet nie chodzi o to, że nie pozwolił im jechać. Rozumiem go! Ale bardziej o pogardę jaką miał w oczach. Być może wynikającą z jakichś swoich przeżyć i osobistego stosunku (negatywnego) do alkoholików. I o to „nie pojedziecie”. Nie wiem dlaczego ludzie uważają, że do osób wyglądających jak bezdomni maja prawo mówić na „ty”.

Z przyczyn osobistych jestem ostatnio dużo bardziej podatna na zranienie. Nie występuję tu też jako ekspert. To takie nie do końca sprecyzowane przeżycie. Gdy wysiadali pomyślałam, że gdyby to był chory i zasikany pies, większość pasażerów rzuciłaby się do udzielania pomocy. Nie umiem tego wyrazić precyzyjnie, nawet nie próbuję. Zabolało (nie wiem dlaczego), że jeden człowiek patrzy na drugiego jak na śmiecia nie wiedząc nawet kim jest, jaki jest, dlaczego taki jest (bo ta wiedza czasem jakoś uzasadnia niechęć czy pogardę)…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s