Лідія

Niestety będzie jeszcze o Ukrainie, ale w kontekście zachowań społecznych w szczególności. Wczoraj jeszcze był dostępny na YouTube materiał z programu telewizji INTER TV, który pokazuje wywiad na żywo z młodą dziennikarką Lidią Pańkiv. Dziennikarz, który zaprosił ją do programu miał nadzieję usłyszeć romantyczną historię jej wstrzymywania szturmu Berkutu (stała z koleżanką między oddziałami Berkutu, a Majdanem przez cała noc) oraz zakochania się w  niej jednego z milicjantów (rozumiem chłopaka, bo to bardzo piękna i odważna dziewczyna). A ich historia jest bardzo tragiczna i pokazuje coś więcej niż tylko nieodwzajemnione zauroczenie. Ale o tym za chwilę. Dziś już nie można zobaczyć tego filmu, gdyż telewizja INTER zablokowała jego emocję na YouTube. Znalazłam inny filmik o gorszej jakości i go tu zamieszczam:

 

W każdym razie ta młoda dziennikarka przyszła do studia wiedząc, że program jest na żywo a dziennikarz prowadzący chce aby opowiedziała swój „romans” z Andriejem. Zamiast tego powiedziała to:

„Pewnie chcieliście usłyszeć historię o tym, jak gołymi rękami wstrzymywałam Berkut przez całą noc. Ale opowiem wam inną historię… Opowiem wam historię o tym, jak wczoraj gołymi rekoma nosiłam trupy. Wczoraj zabito dwóch moich przyjaciół. Możliwe, że chcecie usłyszeć historię o tym, jak jeden z berkutowców zakochał się we mnie, a ja zakochałam się w nim. Ale nie. Ja go znienawidziłam. Muszę powiedzieć – i proszę duchowieństwo o wybaczenie tych słów – że naprawdę nienawidzę Zacharczenki, Klujewa, Łukasz, Medwedczuka, Azarowa… Nienawidzę Janukowycza. I nienawidzę tych ludzi, którzy wykonują ich zbrodnicze rozkazy. I jeszcze jedno. Przyszłam do waszego studio tylko dlatego, iż dowiedziałam się, że to program na żywo. I chcę powiedzieć, że tak samo nienawidzę kanału INTER za to, że przez trzy miesiące oszukiwał widzów i szerzył nienawiść między obywatelami naszego kraju. A teraz wzywacie do jedności, do pokoju. Tak, macie prawo oczyścić swoje sumienia. Myślę, że jedyne, co możecie teraz zrobić, to prowadzić swoje programy na kolanach. Przyniosłam wam fotografie ofiar. Chcę, żeby śnili wam się moi martwi przyjaciele. I żebyście pamiętali, że tak samo braliście w tym udział. Przepraszam, nie mam już więcej czasu, idę na Majdan. Sława Ukrainie! „

I wyszła ze studio.

Co dla mnie z tego wynika? Bolesna świadomość podziałów biegnących przez społeczeństwo Ukrainy. Choć były momenty bardzo dużego podobieństwa (w roku 1970 i 1981) do naszej sytuacji, ale u nich to wszystko jest świeże. No i jeszcze jedno podobieństwo. Do tej pory wielu ludzi mówiących o Okrągłym Stole mówi o nim jak o zdradzie narodu. Kilkadziesiąt godzin temu gdy przywódcy opozycji pojechali na Majdan po podpisaniu porozumienia z Wiktorem Janukowyczem, tłum także skandował „Hańba, zdrada…”. A przecież najważniejsze był zatrzymanie rozlewu krwi i stabilizacja sytuacji (co udało się osiągnąć).

Wynika z tej historii dla mnie jeszcze i to, że nie ma już żadnych granic jeśli chodzi o dziennikarzy. Zabawianie gawiedzi romantycznymi historyjkami zaraz po tym jak zginęło kilkadziesiąt (może nawet ponad sto osób) a rannych zostały tysiące wydaje mi się tak nie na miejscu, że trudno to skomentować. Cieszę się, że znalazła się ta dziewczyna i powiedziała wyraźnie i dużymi literami, że są pewne rzeczy, których się nie robi…

I na koniec osobisty wymiar tej sytuacji. Tylu ludzi chciało aby historia z Majdanu zakończyła się happy endem…. Ale jak to możliwe gdy zalotnik jest uosobieniem mordercy (może nawet strzelał faktycznie do tamtych ludzi). Tak, wiem wykonywał rozkazy… Ale powiedzcie to komuś kto właśnie nosił trupy przyjaciół (pomijając, że mam inne zdanie o wykonywaniu haniebnych rozkazów). Nie mogło być happy endu. A co dalej – czas pokaże…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s