Wolność?

Dziś w pewnym sensie chcę wrócić do dyskusji o wolności, która wybuchła tu ostatnio. Wyczytałam dziś, że rodzice 6 letnich już dziś bliźniaków przetrzymywanych w ciasnym odizolowanym pokoiku, bez troski, opieki, miłości, właściwego jedzenia, warunków do rozwoju zostali skazani na 18 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Przecież nie byli wcześniej karani, pozostałym dzieciom nic złego nie zrobili i dobrowolnie poddali się karze… Chłopcy mają opóźniony rozwój psychofizyczny, emocjonalny, zaniki mięśni.. Nie wiem czy da się to nadrobić.

Wróćmy do tytułowej wolności. Wielu ludzi apeluje o to aby dzieci nie szczepić obowiązkowo, nie wykonywać obowiązkowo bilansu 2, 4, 6 latka itp. Przecież mamy wolność i rodzic doskonale wie jak się opiekować dzieckiem. Okazuje się, że nie zawsze. Gdyby tylko ktoś zainteresował się losem chłopców, gdy rodzice nie dotarli na trzecie, czwarte, piąte, szóste, siódme i ósme szczepienie. Albo na bilans 2 latka, a potem 4 latka… Gdyby tylko przychodnia zamiast wysyłać mechanicznie wezwania poprosiła pracownika socjalnego o wgląd w sytuację… Chłopcy, których rodzina nie chciała i nie akceptowała, od 4 miesiąca życia mieliby inny dom…

Tak, wiem co zaraz wyczytam: gdyby tylko była aborcja na życzenie to dzieciom nie stała by się krzywda. Bo by ich nie było. Ale ta ona aborcji się nie poddała, urodziła dzieci i pod naciskiem męża wzięła je do domu. A tam zafundowała im wyrafinowane tortury piekła obojętności i głodu…


Znowu zapytam: czyje prawa są ważniejsze: tych dzieci czy tych rodziców? Czy rzeczywiście możemy sobie pozwolić na wolność i całkowity brak kontroli nad tym co robią rodzice? Zdecydowana większość rodziców dba i troszczy się o swoje pociechy. Ale co z tymi skrajnie zaniedbanymi, schowanymi w chlewach, komórkach, ciasnych klitkach… Jeśli nie przyjdzie pomoc z zewnątrz do śmierci będą żyć w piekle. To ja już wolę, aby poradnia wzywała mnie na zapomniane szczepienia. Nie potrzebuję aż tyle wolności… Zrzekam się jej części na rzecz zagrożonych maluchów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s