Dwa epilogi (czyli referendum nie będzie)

Dawno, dawno temu pisałam tu na blogu o zamiarze grupy mieszkańców Cieszyna aby przeprowadzić referendum w sprawie odwołania burmistrza Mieczysława Szczurka. Zainteresowanych odsyłam do tekstów: z lipca „Referendum” , z października „Inne referendum” i z listopada „Jednak referendum„.

Grupa starająca się o odwołanie burmistrza w drugiej połowie października rozpoczęła zbieranie podpisów. Na zebranie 2976 podpisów mieli 60 dni. Termin upływał (zdaje się) 22 grudnia. W każdym razie mimo osobistego agitowania na ulicach i w mieszkaniach udało się zebrać tylko trochę ponad 1500 podpisów. Organizatorzy pomysłu tłumaczą (za pośrednictwem Wojciech Błachowicza – przedstawiciela grupy montującej referendum), że mieszkańcy są niemrawi, bali się podpisywać, choć listy nie miały trafić do rąk burmistrza no i zabrakło pieniędzy na profesjonalną kampanię informacyjną. I jeszcze organizacje pozarządowe, które wcześniej deklarowały poparcie, tego poparcia nie udzieliły 🙂 Hmmmm.

Z drugiej strony burmistrz Cieszyna dr inż Mieczysław Szczurek uznał, że brak tych podpisów świadczy o poparciu jego osoby wśród społeczności cieszyńskiej.

I wiecie co? Obaj panowie się mylą. Mieszkańcy Cieszyna w większości narzekają na obecną władzę, (nie zawsze trafnie) widząc w burmistrzu źródło wszelkiego zła. Nie wiem jak się skończą wybory i czy pan burmistrz zostanie przy władzy. Mam wrażenie, że nie. Z pewnością jednak ludzie nie popierają go w większości. Z drugiej strony nie są tacy niemrawi i lękliwi jak by się panu Błachowiczowi zdawało. Koronnym argumentem dla zdecydowanej większości jest absurd odwoływania burmistrza na 9 miesięcy przed końcem kadencji (i wydawanie pieniędzy, które się Cieszynowi bardzo przydadzą, a coś, co nie daje pewności powodzenia). Według mnie ludzie udzielili mu właśnie warunkowego przyzwolenia na dokończenie spraw. Wtedy będą oceniać. Jak dla mnie to logiczne i sensowne. Też poczekam. Zależy mi aby pan burmistrz dokończył kadencję i miał szansę albo wypić piwo, które nawarzył (tylko przenośnie), albo pławić się w chwale o ile ludność uzna, że zasłużył. Pożyjemy zobaczymy.

A do ludzi, którzy chcieliby objąć władzę w mieście (o ile czytają Okiem obserwatora) powtórzę to co już pisałam: pokażcie się, zaprezentujcie swoje osiągnięcia, umiejętności, zacznijcie od dołu montować poparcie społeczne. Liczą się fakty, a nie demagogia…

***

Nie wiem czy ktoś z czytelników pamięta jeszcze mój tekst pt.: „Oswoić wroga”. Tekst był o kierowcy autobusu komunikacji miejskiej, za którym delikatnie mówiąc nie przepadałam, bo bywa gburowaty i w ogóle… Postanowiłam przeprowadzić eksperyment mający na celu zmniejszenie mojej wrogości (zainteresowanych szczegółami odsyłam do powyższego linku). Wtedy się udało. Ja zaczęłam traktować tego pana obojętnie, już mnie tak nie irytował. Minęło dwa i pół miesiąca i oto doczekałam się jakiejś reakcji. Wtedy Wachmistrz stwierdził, że ciekawe byłoby jeszcze poznać wrażenia po drugiej stronie. Tych niestety nie znam, ale oto pan kierowca, zatrzymując profesjonalnie swój autobus puścił mnie ostatnio na pasach, wskazując ręką, że mogę przejść (dobrze, że to zrobił, bo mogłabym pomyśleć, że to podstęp mający na celu rozjechanie mnie na placek). Puszczanie na pasach pieszego przez kierowców komunikacji miejskiej jest zdarzeniem rzadkim (zdarza się, ale sporadycznie). I dla mnie jest to logiczne. Panowie z reguły się spieszą, bo przez wymianę kanalizacji mają zapewnione niesamowite atrakcje na drodze. Wydarzenie odnotowałam z najwyższym zdumieniem, ale i zadowoleniem. Okruch (już nie mówię górnolotnie – dobra) przyzwoitości, wraca do człowieka :))

Dobrego dnia :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s