Zbyt wielka rzesza ludzi

Profesor Filar powiedział dużo ciekawych rzeczy komentując wypadek w Kamieniu Pomorskim. Powiedział także, że nie można odbierać prawa jazdy dożywotnio prowadzącym pod wpływem alkoholu, bo to zbyt wielka rzesza ludzi. Powiedział także, że z kurtuazji nie wypowie się o pomyśle pewnej dziennikarki aby współpasażerowie pijanego kierowcy odpowiadali jako współsprawcy. Rozumiem, że uważa ten pomysł za idiotyczny. 

A jak ocenić zachowanie pani, która wiedząc, że jej towarzysz jest pijany wsiadła z nim do samochodu i kłóciła się podczas jazdy? Dla mnie jest współwinna zabójstwa 6 osób. Raz w życiu zdarzyła mi się taka sytuacja kiedy spowodowałam rozproszenie uwagi kierowcy, który przejechał przez skrzyżowanie przy czerwonym świetle. Do tej pory oblewa mnie zimny pot gdy o tym pomyślę. Nie był pod wpływem, nie kłóciliśmy się ale i tak czuję się winna. A gdyby w kogoś uderzył nie pozbyłabym się wyrzutów sumienia do końca życia. Bo to byłaby moja współwina. Wiem to. 

Wracając jednak do tytułowej kwestii. Okazuje się, że w naszym społeczeństwie tkwi na mur przekonanie, że:

– pijani kierowcy to olbrzymia rzesza ludzi;

– każdemu się zdarzyło.

Mam szczera nadzieję, że nie każdemu. Choć każdy mój pacjent, który posiadał prawo jazdy mówił mi o prowadzeniu pod wpływem. Nie raz – wiele razy. Tak więc ponad milion osób (może nawet około dwóch) robiło to (robi) z pewnością. Do tego dochodzą pijący ryzykownie. I młodzież, która myśli, że jest nieśmiertelna. Tak, to ogromna rzesza ludzi. jak się tak zastanowić to przechodzenie przez jezdnię na pasach przy zielonym świetle nie jest wcale bezpieczną czynnością. Podobnie jak chodzenie po poboczu lub chodniku ciągnącym się wzdłuż drogi.  

Od wczoraj słyszę tylko żeby nie przesadzać, nie osądzać, nie linczować 26 latka z BMW. W jednym jednym jedynym komentarzu u Marzateli przeczytałam, że ktoś dostrzegł dramat tej małej dziewczynki, która straciła całą rodzinę. Pytam się po raz n-ty: czyje prawa są ważniejsze? Tego dziecka czy tego pana z BMW? Gdyby prawo nie było bezradne 6 lat temu, rodzina tego dziecka by dziś żyła. Sędziowie podobnie jak reszta społeczeństwa są pełni zrozumienia dla prowadzących na podwójnym gazie. Kary są śmieszne, słabo egzekwowane. Każdy pomysł zaostrzenia kar spotyka się ze zdaniem, że to nic nie da. 

To może my się wreszcie zmieńmy. Nauczmy się dzwonić na policję gdy nasz partner, sąsiad, kuzyn, syn, żona, matka, bratanica siada do samochodu pod wpływem alkoholu czy narkotyków. To się nazywa prewencja. Zanim następne małe dziecko zostanie sierotą, a inne trafi 2 metry pod ziemię razem z resztą rodziny…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s