Zespół postaborcyjny?

W naszym kraju okresowo (i dyżurnie wraca temat aborcji). Dość często można się spotkać ze skrajnymi zdaniami, że:

1) żadnego syndromu poaborcyjnego nie ma – a tylko wmawia się go kobietom;

2) każda kobieta, która dokonała aborcji cierpi na ten syndrom, najwyżej go sobie nie uświadamia.

I jak to zwykle bywa z każdym skrajnym zdaniem, oba są chyba nieprawdziwe. Nawet na tym blogu spotykałam się już ze zdaniem, że bojownicy „pro – life” wymyślili sobie taki termin, a nic takiego nie istnieje. Problemy emocjonalne u kobiety po aborcji wiążą się z nastawieniem społecznym, atmosferą tajemnicy, braku wsparcia i straszenia piekłem. Hmmm. Czy zatem rzeczywiście rodzic decydujący się na aborcję nigdy nie przeżywa wyrzutów sumienia, zawirowań emocjonalnych, nie wraca do tego co się stało, nie ma snów o dziecku, którego nie było… Zastanawiam się nad tym wpisem od bardzo dawna. Od momentu kiedy usłyszałam ten utwór po raz pierwszy:

 

Dawno, dawno temu w klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego istniało takie zaburzenie Syndrom Postaborcyjny (PAS). W 1994 roku zostało usunięte z klasyfikacji. Cechy tego syndromu pokrywały się dość ściśle z Zespołem Stresu Pourazowego (pojawienie się objawów po jakimś czasie od wydarzenia, wtargnięcia, problemy ze snem, natrętne sny, objawy kryzysu emocjonalnego itp.). Może faktycznie osobna jednostka chorobowa nie jest potrzebna. Ale czy faktycznie nie występuje?

Zastanawiam się nad tym, jak już wspomniałam, od usłyszenia pierwszy raz „Happy Birthday” w wykonaniu Flipsyde. Bo widzicie, nie umiem znaleźć innego powodu do napisania tej piosenki niż syndrom postaborcyjny. Jakoś nie wydaje mi się komercyjny i pod publiczkę. Poniżej tłumaczenie tekstu za www.tekstowo.pl.

„Wszystkiego najlepszego
Pomyśl życzenie 

Proszę przyjmij moje przeprosiny, myślę jaki byś był
Byłbyś małym aniołkiem, czy też aniołem grzechu? 
Chłopczycą której wszędzie pełno, trzymającą się z chłopakami
A może małym twardzielem z pięknymi brązowymi oczami
Zapłaciłem za morderstwo zanim określili płeć
Wybór naszego życia zamiast twojego,oznaczało twoją śmierć
Nigdy nie miałeś szansy żeby otworzyć oczy,
Czasem zastanawiam się czy będąc płodem walczyłeś o swoje życie
Może byłbyś małym geniuszem? Zakochanym w matmie?
Może bawiłbyś się w szkolnym mundurku i mnie złościł?
Może byłbyś małym raperem jak twój tato The Piper? 
Może sprawiłbyś żebym rzucił palenie znajdując jedną z moich zapalniczek?
Myślę o kolorze twojej skóry i o kształcie twojego nosa 
I sposobie w jaki byś się śmiał i czy mówił szybko czy wolno
Myślę o tym każdego roku, więc złapałem za długopis
Wszystkiego najlepszego, kocham cię kimkolwiek byś był

Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)
Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)
(Popełniłam błąd)

Mam milion wymówek dlaczego umarłeś
Inni ludzie mają własne powody do zabijania
Kto ma prawo powiedzieć że by się udało, a kto ma prawo powiedzieć że nie
Byłem młody i pod presją, ale wystarczająco dorosły żeby być twoim ojcem
Strach przed zostaniem ojcem nigdy nie zniknął
Myślę o tym często siedząc przy piwie
Moja wizja rodziny była sztuczna i fałszywa
Więc kiedy przyszedł czas na jej tworzenie, popełniłem błąd
Teraz masz młodszego brata, może on jest tobą
Może wybaczyłeś nam wiedząc, że byliśmy zagubieni
Może za każdym razem kiedy on się uśmiecha to jesteś dumny, że twój ojciec w końcu postępuje właściwie
Nigdy nie powiem kobiecie co ma robić ze swoim ciałem
Ale jeśli nie kocha dzieci, wtedy nie możemy zaszaleć
Myślę o tym każdego roku, więc złapałem za długopis
Wszystkiego najlepszego, kocham cię kimkolwiek byś był

Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)
Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Tak
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)
(Popełniłam błąd) 

Z niebios do łona i z powrotem do niebios
Od końca do końca, nigdy nie mając szansy zacząć
Może pewnego dnia będziemy się mogli zobaczyć twarzą w twarz
W miejscu bez czasu i przestrzeni
Wszystkiego najlepszego

Z niebios do łona i z powrotem do niebios
Od końca do końca, nigdy nie mając szansy zacząć
Może pewnego dnia będziemy się mogli zobaczyć twarzą w twarz
W miejscu bez czasu i przestrzeni

Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)
Wszystkiego najlepszego
(To co brałam za sen)
Pomyśl życzenie
(Było tak prawdziwe jak się zdawało)

(Popełniłam błąd).”

Pani psycholożka Beata Zadumińska (m. in. bo takich opinii czytałam już sporo) twierdzi, że terapeuci pro-life wmawiają kobietom syndrom poaborcyjny. Wmówili go również raperowi The Piper’owi (Jinho Ferreir’ze)? Zresztą pani Zadumińska sama mówi, że głębokie zaburzenia ma 1/3 kobiet po jakimś czasie od aborcji, 1/3 ma przejściowe kłopoty natury psychologicznej, a 1/3 nie ma żadnych problemów emocjonalnych. Wywiad z panią psycholożką tutaj

Człowiek jest skomplikowany, część z nas ma już doświadczenie w przeżywaniu różnych traum, część jest naturalnie odporna na załamania, część ma wystarczające wsparcie otoczenia aby radzić sobie z tragediami i problemami. Tak więc nie każda kobieta będzie bardzo przeżywać decyzję o rezygnacji z ciąży (dla innych zabójstwo). Ale nie oznacza to automatycznie, że jest to problem wydumany. Istnieje.

Moje długie wywody da się podsumować stwierdzeniem, że skrajności nie są prawdą objawioną i występują sporadycznie. Jak w statystyce matematycznej w rozkładzie Gaussa normalnym:



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s