Coś optymistycznego

Obiecałam sobie, że dzisiejszy wpis będzie o czymś dobrym. Ale zamiast tego do głowy przychodzą mi takie tematy:

a) Walka z dostarczycielem energii, który co kilka tygodni doprowadza mnie do białej gorączki. Znacie moje podejście do skarg. Wolę raczej chwalić, a skarżę się niezmiernie rzadko. W ogóle jestem raczej typem choleryczki – wybucham, ale po 5 minutach nie pamiętam o co chodziło. Ale poczynania jaśnie państwa z Tauronu doprowadziły mnie do wrzenia na dobrze ponad dobę, a że 3 tygodnie temu miała miejsce identyczna sytuacja to złożyłam skargę pisemną. Dość tego!

b) Kłopoty zdrowotne moich najbliższych – angina Zajączka i inne jego problemy zdrowotne, choroby innych członków rodziny itp.

c) Rozmowy z „moimi” nastolatkami, które nie nastrajają optymistycznie i niewykluczone, że spaczają mi patrzenie na młodzież jako taką.

d) Problemy finansowo zawodowe na horyzoncie.

Jednak uparłam się: musi być coś optymistycznego, bo ostatnio zanudzam Czytelników wizją apokalipsy moralnej. Zaczęłam się zastanawiać i przyszła mi do głowy taka refleksja: wszystko jest pozytywne: i troski i kłopoty też, jeśli można z nich wyciągnąć konstruktywne wnioski, czegoś się nauczyć. A ja, nie chwaląc się, staram się całe życie uczyć na błędach (niekoniecznie własnych choć nauka na własnych jest najczęstsza). Optymistyczne (i to bardzo) jest też to, że otaczają mnie dobrzy ludzie, którzy mnie doceniają i wspierają. Mam to co najważniejsze potrzebne do funkcjonowania: ukochanych ludzi wokół, dach nad głową, pracę, jedzenie, wodę, okresowo możliwość realizowania pasji. Ba nawet mam misję do spełnienia :)) To czego chcieć więcej?

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s