Krzywdzenie dzieci

Dziś jest 19 listopada a więc Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy Wobec Dzieci. Chcę wobec tego odnieść się do pewnej sprawy. Dość często spotykam się ze stwierdzeniem, że „teraz to te wszystkie Fundacje i psycholodzy wymyślają bezstresowe wychowanie”. Kiedyś to się dziecko porządnie trzasnęło i znało mores. A teraz to się mu na wszystko pozwala…

Nie wiem czemu dwie różne sprawy na mur skleiły się w świadomości społecznej. Wynika z tego bowiem, że jeśli się stawia na wychowanie bez uderzeń (nawet przysłowiowego klapsa) to znaczy, że wychowuje się w sposób bezstresowy rozwydrzonego, pajdokratycznego dzieciaka. Nic bardziej mylnego. Tak postrzegane wychowanie bezstresowe czyli pozwalanie dziecku na wszystko bez wyciągania konsekwencji i bez stosowania sensownych kar i nagród można zakwalifikować do krzywdzenia dziecka. Bowiem w poszczególnych rodzajach krzywdzenia dziecka istnieje kategoria „zaniedbanie”. W skrajnych przypadkach dziecko zostaje pozostawione same sobie bez jedzenia, ogrzewania, wody do picia itp. Ale obojętność emocjonalna (a tym jest niereagowanie na potrzeby i niewłaściwe zachowania dziecka) także jest zaniedbaniem. A więc po mojemu krzywdzeniem dziecka.

Warto pamiętać, że ten przysłowiowy klaps, ale także mocniejsze uderzenia bardzo często są wyrazem bezsilności rodzica albo sposobem karania jakiego nauczył się w domu (na sobie). Każde uderzenie rani. Każde uderzenie uczy tego, że jeśli ktoś jest silniejszy – może przemocą osiągnąć cel. Doskonale wiem sama o ile ciężej jest wykazać się maksymalną cierpliwością i tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć. Ale ta metoda zaowocuje kiedyś wychowaniem człowieka pewnego swej godności i nie stosującego przemocy.

To co napisałam powyżej nie oznacza, że nie należy dziecka karać. Należy! Choć lepszy skutek odnosi się cierpliwie wyczekując na pozytywne zachowanie i chwaląc je niż karząc te niewłaściwe. Ale kary muszą być. Odpowiednio dobrane do dziecka, jego wieku, poziomu przewinienia. Ale to nie może być bicie…

Dziś Fundacja Dzieci Niczyje na swojej stronie na Facebook’u udostępniła dziś plakat:


Warto pamiętać, że dziecko niegrzeczne, krzykliwe, wulgarne nie zawsze jest dzieckiem rozpuszczonym. Tak może odreagowywać przemoc. Zawsze warto w skupieniu wsłuchać się w to co dziecko chce przekazać dorosłym. A czasem w to czego przekazać nie chce, ale pokazuje w drodze naśladowania dorosłych…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s