Cybersex z małą dziewczynką

Wczoraj przeczytałam artykuł opisujący prowokację holenderskiej organizacji Terre des Hommes, która stworzyła awatar 10 letniej filipińskiej dziewczynki – Sweetie. Zadaniem Sweetie było… albo lepiej oddajmy głos samej Sweetie, która wypowiada się w krótkim filmiku mającym pokazać skalę problemu seks – czatów i cyberseksu z dziećmi:

„Mam na imię Sweetie i mam 10 lat. Mieszkam na Filipinach. Każdego dnia muszę siadać przed kamerą i rozmawiać z mężczyznami. Tak jak dziesiątki tysięcy innych dzieci. Mężczyźni proszą mnie, bym zdjęła ubrania. Sami też się rozbierają. Bawią się sobą. Chcą, bym i ja się sobą zabawiała. Gdy tylko wejdę do sieci, przychodzą do mnie. Dziecięciu, stu, w każdej godzinie. Tak wielu. Ale nie wiedzą, że nie jestem prawdziwa. Jestem modelem komputerowym, stworzonym, by ich wykryć”.

Poniżej fragment reportażu o prowokacji:


Problem cyberseksu z nieletnimi jest olbrzymi. Od dłuższego czasu Fundacja Dzieci Niczyje zwraca uwagę na ten problem zagrożenia dzieci Polsce: uczula rodziców, przestrzega dzieci, stara się edukować. Prowokacja holenderskich aktywistów pokazuje prawdziwą skalę problemu. W ciągu kilku minut czatowania Sweetie miała setki propozycji aby się rozebrać przed kamerą internetową za pieniądze. Zdobyto ponad tysiąc namiarów na pedofilów z całego świata, w tym trzech z Polski. Niemal żaden mężczyzna nie rozpoznał, że Sweetie nie jest prawdziwym dzieckiem.

***

Na świecie bardzo wiele dzieci jest zmuszanych przez sutenerów do wirtualnego seksu przed kamerą internetową. Jest też duża grupa młodszych nastolatków, która odkrywa ten sposób na zarabianie sporych pieniędzy. Seks staje się coraz częściej czynnością oderwaną od uczuć. Były już zabawy w słoneczko (orgie dla sportu, którą wygrywał ten chłopiec, który najpóźniej miał wytrysk), teraz coraz częściej słyszę, że seks to tylko taki sport w celu osiągnięcia przyjemności. Nie ważne z kim (oczywiście z kimś cool i popularnym). Nie tak dawno prowadziłam pouczającą dyskusję z nastolatką, która do mnie chodzi. Wiem, ze jej celem było również mnie zaszokować, ale poza tym pojawia się wątek całkiem celowego rozważenia czy przypadkiem prostytucja by jej się nie opłaciła. W sumie to miła i lekka praca i dobrze się zarabia… Niestety takich dziewczynek(i chłopców!) jest sporo.

***

Z dziećmi trzeba rozmawiać. O narkotykach, o zagrożeniach w realnym i wirtualnym świecie. Od najmłodszych lat w sposób dostosowany do możliwości zrozumienia przez dziecko. Dzieci są ufne, nie podejrzewają, że Kasia lat 11 w sieci może okazać się Zenonem lat 46 w realu. To jedna sprawa. A druga: to od nas w zasadniczej mierze zależy czy dziecko będzie wiązało świat seksu z miłością i bliskością. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s