Wzdłuż Olzy przez dwa Cieszyny

Mam nadzieję, że jeśli jesteście już zmęczeni moimi wstawkami fotograficznymi to dacie znać. Ostatnio nie mam się najlepiej i ukojenie przynoszą mi raczej zdjęcia plenerów niż trudne sprawy społeczne. Dziś o świcie (miałam godzinę więcej na wycieczkę bo wcześniej był wschód słońca) poszłam wzdłuż Olzy po polskiej stronie, a potem po czeskiej wałem rzeki. Nie uda mi się oddać całego piękna tych miejsc, ale jeśli chcecie zapraszam na wycieczkę. 

 Wschód słońca zastał mnie po stronie polskiej:

 Spotkałam czaplę, która nieświadomie pozowała do zdjęć:

 

 Zeszłam sobie na dół i pochodziłam po kamienistym korycie Olzy (wody jest miejscami mało jak widać na załączonym obrazku):

 

 Tu po stronie czeskiej z widokiem na siedzibę Krytyki Politycznej (z tymi rysunkami na ścianie)

 

Był jednak i akcent społeczny. Mniej więcej na wysokości widoczku poniżej spotkałam kolejno dwóch swoich byłych pacjentów. Zrobiło mi się smutno. Z jednym porozmawiałam z dziesięć minut. Był zdecydowanie wczorajszy, poobijany, rozbity psychicznie bo i na potężnym kacu. Gdy przez ponad rok utrzymywał abstynencję zrobił się gładki na twarzy i całkiem do rzeczy – teraz nie zostało po tym śladu: opuchnięte twarz, rany, siny nos. Powiedział, że modlił się o to aby mnie nigdy nie spotkać. Ale spotkaliśmy się o pięknym poranku. Może się ogarnie. Bardzo bym chciała. Gdy rozmawiałam z tym mężczyzną obok przeszło kolejnych trzech panów – wyglądających jak przysłowiowi kloszardzi: brudni, zarośnięci, śmierdzący, poobijani. Jeden z nich też mi dobrze znany. Ukłonił się do ziemi i zwiewał jakby się kurzyło. To dobrze. Coś w nich jeszcze jest. Może powstaną…

Moim niewesołym myślom towarzyszyli ci dwaj. Może mnie chronili, może rozpracowywali:

 

I oto dotarłam na wał Olzy po stronie czeskiej. Można nim tak iść…

… i iść aż do Trzyńca. Tak po prawdzie to jest prześliczna ścieżka rowerowa:

 Szłam i szłam…

 aż doszłam do dwóch stawów (jezior?) u ujścia Ropiczanki:

 

 

 Pora była wracać do domu. Do Polski wróciłam mostem sportu (tu widocznym w oddali):

Dobranoc!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s