Koniec kolorów

Mimo prawdziwie letniej temperatury (o świcie było 18oC a w ciągu dnia ponad 25oC) nieuchronnie zbliża się koniec kolorowej jesieni. Liście już prawie opadły i drzewa stoją nagie. Płomienne czerwienie i pomarańcze szarzeją. Zbliża się listopad. Dziś wybrałam się jeszcze na długi spacer z Zajączkami w swoje ulubione miejsca. Spotkaliśmy różne zwierzątka:

 

 daniele

 

rusałkę admirała

kaczkę krzyżówkę

I rozkoszowaliśmy się ostatnimi barwami jesieni:

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s