W swoich oczach

Czy spotkaliście osoby, które poczucie własnej wartości czerpią niemal wyłącznie ze źródeł zewnętrznych? Z pewnością.

Ciężko jest żyć, gdy człowiek nieustannie potwierdza swoją wartość przeglądając się w oczach innych. Wiele kobiet czuje się dobrze dopiero wtedy gdy potwierdzenie swojej urody zobaczą w oczach mężczyzny. Ba, najlepiej wielu mężczyzn. W skrajnych przypadkach (znam takie kobiety) głód poprawy samopoczucia pcha je w ramiona coraz to nowych panów. Miałam kiedyś taką przyjaciółkę, która sypiała z kim popadnie, bo dopiero zainteresowanie seksualne mężczyzny uznawała za wiarygodny dowód na to, że komuś się podoba, a co za tym idzie do czegoś się nadaje. Znam i takich mężczyzn, którzy uznają, ze są KIMŚ dopiero wtedy gdy zobaczą zachwyt w oczach kobiet. 

Nie zawsze to musi być potwierdzenie atrakcyjności fizycznej. Często ludzie czują się mądrzy, potrzebni, wartościowi, dobrzy dopiero gdy inni im o tym powiedzą. Sami tego nie czują. Nie czerpią zadowolenia z kontaktu z sobą samym. A w ciszy męczą się śmiertelnie. Bo słyszą w głowie głos (najczęściej kogoś dorosłego z przeszłości) mówiący jacy są beznadziejni, nic nie warci, głupi, brzydcy. Taki głos może weżreć się bardzo głęboko w mózg i z zakamarków pamięci ciężko go wyrzucić.

A najgorsze gdy poczucie własnej wartości ktoś budował i nadal opiera na potędze finansowej lub posiadaniu władzy. To często też wynika z przeszłych doświadczeń i słów, które się słyszało. 

Ale zmienienie toku myślenia jest możliwe. Zmianę emocji do samego siebie można osiągnąć poprzez zmianę postrzegania siebie. Zawsze warto nazwać co jest dla mnie wyznacznikiem samooceny. A potem zastanowić się czy to faktycznie świadczy o mojej wartości. A potem 100 razy dziennie powtarzać sobie „jestem mądry”, „uda mi się”, „jestem wartościowym człowiekiem”…

W rozsądnych granicach potwierdzenie od innych jest potrzebne każdemu. A na początku życia potrzebne jest w każdej ilości. Wtedy tworzy się nasza samoocena. I w zależności czy słyszymy od najbliższych „uda ci się”, „potrafisz”, „kocham cię”, ‚mądra dziewczynka” itp. czy „znowu zepsułeś”, „nic ci nie wychodzi”, „ja to zrobię, bo ty niczego nie umiesz”, „głupek”, „idiota”… będziemy się przeglądać w oczach swoich lub cudzych.

Miłego dnia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s