Winny

Najtrudniej przychodzi mi pracować nad zaprzestaniem szukania winnego, gdy coś mi się przydarzy złego (lub / i sama coś zepsuję). Niemal odruchowo zaczynam się rozglądać za osobą, zdarzeniem, stanem pogodowym, na które można zrzucić odpowiedzialność. Z trudem mi przychodzi panować na sobą. Też tak macie?

Miałam bardzo sympatycznego kolegę w jednej z prac. Pośród wielu ciekawych cech miał jedną, za która go bardzo podziwiałam: gdy ktoś coś zepsuł, coś nie wyszło (on był kierownikiem odpowiedzialnym za produkcję) szukał sposobu jak naprawić to co zepsute. Nigdy jego pierwszym działaniem nie było szukanie: „kto za to odpowiada”. Wracał do tego, gdy sprawa została pozytywnie załatwiona. Albo i nie. Dla niego liczyło się rozwiązanie problemu, a nie rozliczanie winnych. Główny szef nie był tym zachwycony. Uważał, że od pierwszej chwili ważne (o ile nie najważniejsze) jest ustalenie winnego. Bo podwładni nie czują respektu, odpowiedzialności itp. Tak jakby dotkliwe konsekwencje miały usprawnić pracę. Myślę, że raczej postawa „poszukiwanie najlepszego wyjścia z impasu” dawała lepsze rezultaty. Są oczywiście sytuacje (i to całkiem liczne) gdy trzeba ustalić winnego i jego odpowiedzialność (choćby po to aby naprawił szkodę na ile jest to możliwe), ale nawet po błędzie lekarskim najpierw trzeba działać zgodnie z zasadą „ratujemy co się da”. Na ponoszenie odpowiedzialności przyjdzie pora, gdy ofiara tegoż błędu lekarskiego dojdzie do siebie.

Moim niedoścignionym, jak na razie, ideałem jest właśnie taka postawa: rozwiązać problem, potem szukać winnego (jeśli w ogóle). I nie zwalać winy na innych za moje własne braki czy błędy. I piszę tu o problemach natury zawodowej, komunikacyjnej itp. a nie o pedofilii (bo zaraz ktoś mi wytknie, że karanie jest konieczne). 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s