Nie zawsze wolność

… i pełna swoboda jest najważniejsza.

Miałam pisać o czymś innym ale moją uwagę przykuł tekst pt.: „Świat jest pełen narkotyków” z bloga Sknerusa. Tekst znalazłam na liiil. Otóż bloger uważa, że 

„Jazda samochodem po narkotykach, przeprowadzanie operacji itd. owszem, to już narażenie drugiej osoby na niebezpieczeństwo. Póki ktoś swym działaniem nie stwarza zagrożenie i nie szkodzi innym wbrew ich woli, to państwo nie ma żadnego prawa ingerować, zakazywać, ogólnie używać jakiejkolwiek przemocy. Narkomania wśród nieletnich (osobną kwestią jest wiek uzyskiwania pełnoletności) jest sprawą rodziny, osoby odpowiedzialnej prawnie za ta osobę. ” oraz, że:

„Możecie się ze mną nie zgodzić, możecie mnie zwyzywać w komentarzach (do czego zachęcam), ale nie macie prawa narzucać mi swojej opinii za pomocą siły. Nie macie prawa karać mnie za zażywanie czegokolwiek. Możecie zabronić mi zażywać w swoim domu. Ale nie jestem w waszym domu. „

Napisałam Sknerusowi taki komentarz:

Dlaczego nie ma tu pełnej wolności?

1) Bo łatwiej zapobiegać niż leczyć (z punktu widzenia medycznego, etycznego i ekonomicznego)

2) Bo wypadki pod wpływem alkoholu i narkotyków powodują w miażdżącej części osoby uzależnione (im nie wystarczy powiedzieć masz zakaz – nie kontrolują zachowania)

3) Nie chciałbyś aby schizofrenicy z aktywną chorobą i silnie zarysowanymi objawami psychotycznymi (urojenia, omamy) biegali z siekierami po świecie – izolujemy ich dla ich i swojego dobra, nieprawdaż? A w uzależnieniach objawy psychotyczne nie są rzadkością możesz mi wierzyć.Jednym słowem nie tylko Twoja wolność się liczy – moja także. Nie chcę abyś w przepływie fantazji, po amfetaminie (czasem nawet po trawce) uznał, że Cię śledzę i mnie pobił (albo zabił, okradł…). A może zapragniesz wejść nieproszony do mojego domu i sterroryzować moje dzieci, bo taką będziesz miał fazę? Musisz pamiętać o skutkach również poza swoim domem. Miłego dnia!

I mam ochotę pociągnąć wątek. Bo w komentarzu odniosłam się tylko do osób uzależnionych, a przecież takie fazy i dziwaczne oraz niebezpieczne zachowania mogą wystąpić już po pierwszym użyciu niektórych narkotyków.

Kiedyś bycie pod wpływem alkoholu było okolicznością łagodzącą dla przestępcy. Teraz jest obciążającą. Sknerus i inni miłośnicy wolności za wszelką cenę muszą pamiętać, że przed każdym użyciem substancji zmieniającej świadomość muszą przewidzieć co może im odbić. I to niekoniecznie we własnym domu. Bo może dostaną psychozy amfetaminowej czy objawów patologicznego upojenia gdy wyjdą z domu, a może właśnie z powodu zaburzeń świadomości z tego domu wyjdą (ogarnięci żądzą niszczenia lub jakąś inną). Nie od dziś wiadomo, że alkohol dawało się ludziom „na odwagę”, bo pięknie hamuje pracę ośrodka kontroli zachowania. Inne narkotyki też tak mogą działać.

Ludzie pod wpływem substancji psychoaktywnych stają się nieprzewidywalni. Przestają się przejmować zakazami i wolnością innych ludzi. A osoby uzależnione dodatkowo doświadczają utraty kontroli nad swoim zachowaniem. nie mówmy w tym momencie o wolności…

Do wyzywania nie zachęcam, ale do dyskusji jak najbardziej :))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s