Rwana Polska

Kolejne zmiany przy OFE przypomniały mi pewne przemyślenia. Jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym dlaczego mimo, iż kocham mój kraj, wcale mu nie ufam. W domyśle chodzi mi o rządzących i polityków odpowiedzialnych za stanowienie prawa. 

Od kiedy pamiętam zmiana ekipy rządzącej najczęściej powodowała istotne zmiany w prawie i funkcjonowaniu kluczowych dla życia obywateli instytucji. Ot, choćby system służby zdrowia. Pamiętam reformę (jedną z 4), która miała usprawnić system. Były Kasy Chorych, które tuż po tym gdy zaczęły jako tako funkcjonować – zlikwidowano. Pamiętam cudności tworzone przez kolejne ekipy w zależności od tego kto był przy władzy.

Nasi politycy nie biorą odpowiedzialności za ciągłość funkcjonowania państwa. Doraźnie obiecują złote góry lub likwidację tego co właśnie wprowadzają ich przeciwnicy polityczni (w przyszłości gdy / jeśli dojdą do władzy). Opozycja wielokrotnie wprost mówi, że jak tylko dojdziemy do władzy to takie czy inne prawo natychmiast zmienimy, cofniemy przywileje czy zniesiemy obecnie obowiązujące sankcje.

Pamiętam różne wariacje na temat ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ileż już było zmian i wolt w zależności od koncepcji politycznej i grup społecznych, którym bardziej chciał się rządzący przypodobać. Były warianty delikatne, surowe, penalizacja, depenalizacja… A znowu reforma ubezpieczeń społecznych, wprowadzenie OFE i wszystko co się z tym wiązało to prawdziwy majstersztyk. Dostałam zapewnienie, że będę gromadzić środki na własnym koncie, że te środki będzie można dziedziczyć, że to są środki na moją własną emeryturę i że te środki będą pochodzić z różnych źródeł i że od gospodarności, sprawności i zapobiegliwości OFE będzie zależeć stan mojego konta. Cóż z tego zostało? Rozumiem alarmującą sytuację w ZUS, ale nie rozumiem czemu obywatel jest kantowany od lewa do prawa.

Jest szansa, ze niebawem zostanie cofnięta reforma edukacji i znikną gimnazja.

Bez jakiejś podstawowej ciągłości działania instytucji i obowiązującego prawa nie ma szans na planowanie przyszłości (nie wspominając już o realizacji tych planów).

I każda z ekip ma tu swoją winę. Bez wyjątków. A już najbardziej oburzające jest zmienianie prawa w imię osobistych niechęci i animozji. Ot tak, na złość poprzednikom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s