Alkoholiczki

Dawno temu przyjęto umowny podział na dwa typy alkoholizmu: typ I i typ II. Pierwszy to typ kojarzony z mężczyznami (wczesny początek picia czyli około 16 r. ż. , zachowania antyspołeczne i nacechowane złością, długotrwałe picie zanim nastąpią pierwsze próby leczenia). Drugi z tych typów był kojarzony z kobietami (późne rozpoczęcie picia czyli po 25 r. ż, zachowania kojarzone z depresją i nerwicą oraz dość szybki początek szukania pomocy).

Według tego podziału typowa alkoholiczka to kobieta wycofana, pełna lęków, rezerwy i smutku, która z samotności, nudy lub rozpaczy zaczyna popijać po cichu, w samotności. Często pije, bo nie spełnia oczekiwań otoczenia, ma niską samoocenę, czuje się niekochana. Długo nikt nie wie, że podczas zajęć domowych sączy drinka lub popija piwo. Bardzo wstydzi się używania alkoholu. Długo godzi picie z pracą zawodową, prowadzeniem domu, wychowywaniem dzieci. Stopniowo sprawa zaczyna być widoczna, rodzina zaczyna dostrzegać dziwne zachowania, nawalanie z obowiązkami. Zaczynają się prośby, groźby, kazania, odcinanie od pieniędzy. Na jakiś czas jest spokój, aż tu nagle któregoś dnia mama i żona leży nieprzytomna w negliżu na podłodze obok kanapy w reprezentacyjnym pokoju. Partner zaczyna się wściekać, nierzadko stosować przemoc lub szybko odchodzi. Gdy wszystko się sypie, skręcając się ze wstydu idzie do poradni lub ośrodka i zaczyna terapię. Jest pilna i dokładna. Dowiaduje się czego jej cały czas brakowało i jak to zmienić. Ma duże szanse na trwałe niepicie.

Ale typowe przypadki rzadko się zdarzają. Po drugie teraz na skutek zmian kulturowych to nie jest już takie proste. Dużo młodych dziewczyn pije intensywnie od młodych lat. Dużo uzależnionych kobiet jest agresywnych, antyspołecznych. Przebieg uzależnienia u niech będzie taki jak w typie I. Będą klęły jak facet, biły jak facet, z czasem niektóre także wyglądały jak facet. Po trzecie już nie ma takiego poczucia hańby, gdy kobieta pije (nawet sporo), trochę zmieniła się ocena społeczna tego faktu.

Specyfika uzależnienia kobiet teraz bardziej mi się kojarzy ze sferą seksualną i rodzicielstwem. To zupełnie inne światy u mężczyzn i u kobiet. To kobiety częściej płacą za utrzymanie i alkohol swoim ciałem, to one częściej zostają z dziećmi, to one zachodzą w ciążę.  Kolejna sfera specyficzna to większa szansa na doświadczanie przemocy w związku ze strony partnera i dzieci. Choć nie zapominajmy, że i mężczyźni dostają nieraz solidne baty gdy są pijani, rodzina dość często uważa, że ma prawo egzekwować przemocą swoje prawa (głównie od uzależnionej kobiety). W przypadku mężczyzny to on jest raczej agresorem. Ale należy pamiętać o słówkach „raczej”, „najczęściej”, „zazwyczaj”. Różnie to bywa. Bardzo różnie.

Na koniec trochę nawiązując do poprzedniego wpisu: alkoholikiem może stać się każdy kto z dowolnego powodu często używa alkoholu. Czy to z powodów psychologicznych, czy z powodu otoczenia, które również dużo pije to nie ma znaczenia. Umówmy się, że nikt nie używa alkoholu po to żeby się uzależnić. Taką mamy kulturę. Gdy alkohol „zasmakuje” długo otoczenie nie wie ile osoba uzależniająca się pije naprawdę. A nawet jak wie to często myśli, ze tak ma to być. Aż jest za późno.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s