Referendum

W moim mieście wrze i mieszkańcy pomału przygotowują się do zbierania podpisów pod referendum, w którym zapadnie decyzja czy odwołać obecnie miłościwie nam panującego burmistrza. Obserwuję pana burmistrza Mieczysława Szczurka od początku kadencji. Miałam okazję widzieć go na oficjalnych uroczystościach. Z tych osobistych obserwacji nie podoba mi się styl prowadzenia przez niego samochodu (ruszanie z przeraźliwym wizgiem opon, aż kamienie pryskają spod kół) i naruszanie drobnych przepisów ruchu drogowego. Ciekawe czy nasze służby kiedykolwiek chwyciły go na takich wykroczeniach.

A cała litania zarzutów rośnie i rozbrzmiewa (zaznaczam to tylko wypunktowanie, moje osobiste zdanie o tym wszystkim będzie na końcu):

1. Niemrawy, idiotycznie zaplanowany remont kanalizacji w prawie całym mieście. Główne ulice są od roku rozkopywane i zakopywane. Autobusy komunikacji miejskiej, które czy chcą czy nie chcą muszą przez te wądoły dojechać na przystanek, według opinii znanych mi kierowców ulegają awarii, uszkadzają zawieszenie notorycznie. Podobno jest już złożony pozew zbiorowy właścicieli aut osobowych z uszkodzonym zawieszeniem i innymi częściami na skutek jeżdżenia po rowach i dziurach. Nie wiem czy akurat burmistrz odpowiada za to, ze ulice są robione jednocześnie. Zamiast skończyć jedną, rozgrzebuje się następne, a niektóre (w tym jedna prowadzącą do granicy państwa) jak wspomniałam są rozkopane to tu to tam już od ponad roku…

2. Dziwne decyzje personalne i osobliwy sposób zwalniania niektórych kluczowych kierowników jednostek podległych Urzędowi Miasta. Było już co najmniej dyskusyjne zwolnienie zasłużonego artysty ze stanowiska kierownika w Domu Narodowym pana Bogusława Słupczyńskiego (powody dyscyplinarnego zwolnienia bardzo dziwne, tajemnicze i nadające się jedynie na upomnienie, no ostatecznie naganę). Było rażąco nieeleganckie zwolnienie kierownika MOPS pana Jakuba Wąsika (nikt nie zasługuje na takie publiczne potraktowanie, tym bardziej w świetle niewątpliwych zasług dla Cieszyna, niezależnie od tego czy należało go zwolnić czy nie).

3. Sprzedaż dworca PKS jakiejś tajemniczej firmie, która miała stworzyć w tym kluczowym miejscu miasta piękną galerię handlową przez Starostwo Powiatowe i brak próby zakupu tegoż dworca i zapewnienia mieszkańcom granicznego bądź co bądź miasta komunikacji autobusowej, przez władze miasta. Teraz ludzie bez samochodów mają do dyspozycji ograniczoną ilość prywatnych busików, na ograniczonej liczbie tras. Nie ma jak dojeżdżać swobodnie do Cieszyna i z niego wyjeżdżać. Mieszkańcy okolicznych miejscowości i wsi mają problemy z dojazdem do pracy. Mieszkańcy cały czas szepcą z ucha do ucha, że środki były i miasto dworzec kupić mogło. Co więcej sądząc po kilku prywatnych liniach, można było z tego zrobić dochodowy interes i zapewnić ludziom miejsca pracy (już choćby tym, których zwolniono przy likwidacji PKS’u). Nie mieszkam tu długo, ale i ja miałam ściśnięte serce gdy buldożery i takie tarany rozbijały budynek PKS’u na pył.

4. Różnego rodzaju nietakty na imprezach państwowych jak choćby opisany przeze mnie w notce pt:” Hymn” brak Hymnu Państwowego na obchodach rocznicy uchwalenia Konstytucji 3-go Maja.

5. Odmowa pozwolenia na budowę dużego zakładu pracy. Efekt tego jest taki, że wybudowano go w Bielsku Białej i tamtejsi mieszkańcy dostali pracę…

6. Zgoda Urzędu Miasta na stworzenie na Rynku parkingów. Na płycie Rynku tego urokliwego miasta stoją sobie samochody. Jestem przyzwyczajona, że na Starówkę w Warszawie można wjeżdżać tylko w bardzo ograniczonym zakresie a już na Rynek Starego Miasta to świętokradztwo…

I inne. Nie wiem na ile bezpośrednio odpowiada za to burmistrz miasta, ale dostrzegam obumieranie mojego miasta. Kocham Cieszyn z wyboru, kocham go całym sercem od pierwszego wejrzenia i nie mogę patrzeć jak się kurczy, wysycha, umiera. Na poprzedniego burmistrza strasznie narzekano, ale za jego kadencji (dwóch) miasto funkcjonowało dobrze. Teraz życie tu pełza coraz słabiej.

A z odwołaniem burmistrza Szczurka mam osobiście problem. Albowiem gdy miałam nóż na gardle i koniec świata w rodzinie bardzo nam pomógł. Właściwie można powiedzieć, że uratował nam głowy. Ot życie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s