Tata

Na szczęście coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego jak ważny w życiu młodego (i nie tylko) człowieka jest tata. Choć z drugiej strony kiedyś nie było kobiet, którym przychodziło do głowy, aby z przekonania zostać samotną matką. Jeśli tak się stawało to z przyczyn losowych, nigdy z wyboru. Temat jak to zwykle bywa narzuciło życie. Byłam świadkiem wzruszającej sceny w autobusie komunikacji miejskiej i to pobudziło mnie do myślenia. Historia z autobusu w swoim czasie…

Chcę tu poruszyć trzy problemy:

1) Niedostrzeganie wagi swojej roli przez mężczyzn ojców lub odrzucenie tej roli

Jest grupa mężczyzn, która zostaje ojcem przez przypadek, w za młodym wieku lub bo tak chciała partnerka. Są też tacy, którzy się tego nigdy nie nauczyli, bo nie mieli takiej okazji w swojej rodzinie.  Są egoiści, którym dzieci zabierają należny im piedestał i poczucie bycia głównym aktorem. Wreszcie są mężczyźni uzależnieni od substancji psychoaktywnych, którzy z tytułu choroby mają ważniejsze problemy na głowie niż dzieci. I na koniec są tyrani, sprawcy przemocy, dla których dziecko to najwyżej przedmiot do wyładowania frustracji. Ci mężczyźni nie starają się być pełnoetatowym tatą, ewentualnie płacą alimenty w przypadku rozstania. Często i to nie. Niektórzy z nich może nawet i chcieliby sprawdzić się w roli ojca, ale nie mają siły, umiejętności i wzorów. A niektórzy nie pamiętają o istnieniu dzieci i przypominają sobie o nich na starość w przypadku choroby. Czasem nawet pozywają dziecko o alimenty. 

2) Utrudnianie bycia tatą byłemu partnerowi przez kobiety

Jest grupa mężczyzn, którzy chcą realizować się dalej jako tata, ale z powodu konfliktu z matką dzieci nie mają takiej możliwości. Wielu z nich robi dużo, aby dalej zabierać dzieci na spacery, bawić się z nimi, czytać na dobranoc itp. Mamy zranione, skrzywdzone lub po prostu chcące zwyciężyć (niestety są i takie) utrudniają kontakt byłemu partnerowi czy ojcu swojego dziecka, który partnerem nigdy nie był. Są też takiej drastyczne sytuacje, że nie tylko kontakt utrudniają, ale także przez całe lata mówią dziecku, że ojciec jest świnią, która nigdy dzieckiem się nie interesowała. W takich sytuacjach własna krzywda przesłania zdolność do oceny jaką krzywdę można w ten sposób dziecku wyrządzić. Znam wiele takich sytuacji, gdzie dziecko spotyka ojca dopiero w  dorosłym życiu i dowiaduje się, że historia mamy nie do końca odpowiadała prawdzie. Że wprawdzie faktycznie zdradzał czy odszedł do innej kobiety, ale próbował długo i bezskutecznie kontynuować opiekę nad dzieckiem. A matka wyrzucała listy i prezenty, nie prosiła do telefonu itp.

I tu obiecane historia. Któregoś dnia jechałam sobie autobusem w jakiś wolny od pracy i szkoły dzień. Byłam z samego przodu zaraz za kierowcą. W pewnym momencie do autobusu wsiadł chłopiec w wieku około 11 lat. Podszedł do kierowcy i uścisnął u rękę. Widać było po nim, że bardzo się cieszy. A z rozmowy wynikało, że jakoś zmylił mamę, aby spotkać się ze swoim tatą. Nie chciałam ich dalej słuchać, włożyłam słuchawki na uszy i słuchałam muzyki, ale wzrok mi uciekał do buzi tego chłopca. Był taki zapatrzony w twarz taty, taki szczęśliwy, że sobie może z nim przejeździć autobusem… 

3) Krzywdę na jaką naraża się dzieci tkwiąc w chorym związku tylko po to aby dziecko miało tatę

Jest też wiele takich sytuacji gdzie ludzie tkwią w pozorach związku, bo myślą, że tak jest lepiej dla dzieci. Jedno lub dwoje z partnerów mają inny związek, uczucia dawno już umarły, partner nie nadaje się do życia i wychowywania dzieci itp. itd. ale w opisywanych tu ludziach tkwi przekonanie, że dziecko musi mieć oboje rodziców pod jednym dachem. Myślę, że dzieci odniosły by większa korzyść gdyby rodzice powiedzieli im jasno, że między nimi się skończyło, ale nadal oboje kochają i będą się troszczyć. Zdecydowanie lepiej mieć rodziców osobno, ale szczęśliwych niż tkwiących w nienawiści, apatii a przede wszystkim w zakłamaniu. Dzieci intuicyjnie wiedzą co się święci.

***

Niezależnie od wszystkiego dobry ojciec to skarb. Uczy na całe życie jak wygląda rola taty, pokazuje dzieciom najważniejszy wzorzec mężczyzny, pokazuje jak mężczyzna funkcjonuje w związku. Chłopcom pomaga się utożsamić z byciem mężczyzną. Pokazuje trochę inne spojrzenie na świat. Najczęściej (choć nie zawsze) uczy ruchu, sportu, bawi się bardziej aktywnie. Majsterkuje, jeździ na rowerze, gra w piłkę. Jest taki duuuuuży i silny. Daje poczucie bezpieczeństwa.

Nie sposób wyliczyć wszystkich zalet taty. Nawet nie próbuję. To tylko szkic i zasygnalizowanie problemu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s