Konwenanse

Konwenans – ogólnie przyjęta norma społeczna obowiązująca w danym środowisku, zwyczaj towarzyski (definicja ze słownika języka polskiego).

Czy zastanawialiście się skąd bierze się niepokój w kontakcie z osobą chorą psychicznie, upośledzoną umysłowo czasem również osobą pod wpływem środków zmieniających świadomość (alkohol i inne), nastolatkiem (a już najczęściej grupą nastolatków), u niektórych również w kontakcie z dziećmi? Myślę sobie, że w dużej mierze z tego iż te osoby mogą nie zachować się zgodnie z normami społecznymi. Są nieprzewidywalne… Choć często narzekamy na konwenanse i nawet mamy innym za złe, że się do nich przesadnie stosują (powiedzenie „osoba spętana konwenansami”) okazuje się, że dają nam komfort i bezpieczeństwo. Świat staje się przewidywalny gdy wiemy, że nasi rozmówcy będą stosowali się do niepisanych reguł.

Wymienione przeze mnie grupy osób, z różnych przyczyn, nie dostosowują się do norm społecznych. Osoby z psychozą mogą mieć poważny problem z logicznym myśleniem, mogą doświadczać halucynacji, mieć urojenia. Osoby upośledzone umysłowo najczęściej są niezdolne do zrozumienia zasad i zwyczajów towarzyskich (ja zawsze lubiłam z nimi przebywać bo odpoczywałam od kłamstwa i obłudy). Nastolatki (a zwłaszcza w grupie) mogą chcieć się popisywać lekceważeniem przyjętych form i zasad, często też w ten sposób okazują bunt przeciwko światu dorosłych. osoby pod wpływem alkoholu mają w pierwszej kolejności zahamowane działanie ośrodka odpowiedzialnego za kontrolę swojego zachowania i zachowania społeczne. Często nawet po małej dawce alkoholu robią rzeczy, które normalnie ani by przyszły na myśl. No i na koniec dzieci. One dopiero uczą się co wypada a co nie, co wolno, a co nie i co może skrzywdzić inną osobę. Dlatego często otwarcie mówią rzeczy, które nie są przyjęte lub są wręcz zakazane w kontaktach społecznych.

Poprawność polityczna nie jest aż tak zła, jak wielu o niej mówi. W swoim założeniu ma stać na straży konwenansu mówiącego o tym, że staramy się nie urażać innych ludzi. Wielu ludzi manifestujących swoją bezkompromisowość i bezpardonowość mówi: „No ja nie będę mówił o niej puszysta. Jest po prostu gruba”. No ale co jej z tego przychodzi, że urazi kogoś? Przecież wszyscy wiemy co oznacza słowo „puszysty” w odniesieniu do innego człowieka. Czy spadnie nam korona z głowy, gdy zrezygnujemy z określenia, które jest pejoratywne i upokarzające? Stosując poprawność polityczną, mówiąc „gej” zamiast „pedał”, „puszysty” czy „otyły” zamiast „gruby”, „osoba chora psychicznie” zamiast „wariat” itp, itd. wykonujemy symboliczny ukłon w stronę tej osoby. Pokazujemy, że zależy nam aby nie urażać bliźnich. To jest po prostu miłe.

Słowa mają znaczenie. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s