Jazda po amfie

Dziś Karolina Z., która w wypadku samochodowym w październiku 2012r. zabiła dwóch 10 – letnich chłopców w Kozach koło Bielska Białej została skazana na 8 lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Prowadziła pod wpływem amfetaminy.  Przetrąciła życie rodzin Konrada i Patryka, swojej rodziny i własne. Sąd nie zasądził maksymalnego wyroku kary, gdyż uznał, że dotkliwą karą jest życie ze świadomością zabicia dzieci oraz spędzenie najlepszych lat życia w zakładzie karnym. Kara, jak uzasadniał sędzia, ma także znaczenie edukacyjne i prewencyjne dla społeczeństwa.

Ne ma usprawiedliwienia dla prowadzących po alkoholu i narkotykach (w tym po marihuanie). Po prostu nie ma. Karolina Z. jechała brawurowo (przekroczyła prędkość o 48 kilometrów) była rozproszona i nawet nie próbowała hamować czy uniknąć zderzenia. Czy tak samo zachowałaby się gdyby była czysta? Jestem niemal pewna, że nie. Do tej tragedii by nie doszło. Chłopcy kończyliby 11 lat, a rodziny żyły spokojnie.

W takich sytuacjach (choć oczywiście nie zawsze) jest pełno współsprawców. Bo kim innym są ludzie, którzy wiedza, że kierowca jest pod wpływem środków zmieniających świadomość? Jeśli ktoś nie usiłuje przeszkodzić w prowadzeniu auta po narkotyku lub alkoholu jest tak samo winy zabójstwa, gdy do tragedii dojdzie. A ja znam takich potencjalnych zabójców i współsprawców na pęczki. Nigdy nie wchodzę na jezdnię na pasach do momentu zatrzymania się samochodów na dwóch pasach. Ja nie wiem kto po czym jedzie i czy nie będzie miał fantazji kawalerskiej i jednak się nie zatrzyma. Kiedyś cudem uniknęłam wypadku (pewnie śmierci), gdy kierowca, który zatrzymał się na pierwszym pasie z wyraźną niecierpliwością poganiał mnie abym szła. I choć tego nie robię poszłam zakładając, że kierowca samochodu na drugim pasie zrobi to samo (stanie). Ale nie stanął. A ten poganiający mnie kierowca zrobił się biały na twarzy, bo mimo jego gwałtownych ponagleń i mimo tego, że jednak ruszyłam – skradałam się. Dzięki temu samochód dmuchnął mi przed oczami. Szybko. Nie wiem jak to możliwe, ale do tej pory pamiętam twarz tego kierowcy, jego bladość i przerażone oczy. Może już nie popędza skradających się ludzi, bo wie, że zawsze może jechać ktoś nieodpowiedzialny albo po środkach psychoaktywnych.

Może wystarczy aby Karolina Z. złamała swoje i innych życie? Może jest szansa, że ktoś pomyśli zanim poprowadzi po narkotyku czy alkoholu? Nie znacie nikogo kto zabił samochodem pod wpływem alkoholu? Ja znam! Nie chcecie nigdy tego przeżywać. Ani tego, ani współsprawstwa…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s