Antyklerykał

Wczoraj zadałam zagadkę o cytat, który jak trafnie odgadliście pochodził z „Przygód dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haška. Gdy ostatnio wróciłam do tej książki uderzyły mnie pewne rzeczy. Wczoraj też to wypłynęło w jednym z komentarzy. Jaroslav Hašek z dużym uporem piętnuje różne złe zachowania kleru, wyśmiewa kapelana i prezentuje swoją ateistyczną wizję świata. Po zakończeniu I Wojny Światowej wstąpił do Armii Czerwonej i do 1920 roku prowadził tam działaność polityczną. Należy zapytać: dlaczego. I należy jeszcze zapytać skąd biorą sie postawy skrajnie antyklerykalne. Czy one pojawiają się tylko u osób nawiedzonych przez Szatana? Postanowiłam się nad tym zastanowić.

Od zarania dziejów kapłani przekazywali ludziom słowa Boga, częstokroć nadużywając swojej władzy i wpływu na ludzi. Wiemy obecnie, że starożytni kapłani z Egiptu najczęściej wcale nie wierzyli w swoich bogów – po prostu wykorzystywali innych ludzi dla swojej korzyści. W średniowieczu nie brak było ateistów i buntowników przeciw daninom, świętopietrzu, niesprawiedliwości społecznej. Jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie manifestował swoich poglądów, bo mógł zostać skacony przez wysłanników kościoła. Może nawet używanie beladonny i mówienie pod stosem, że „tak, latałam  na miotle, tak miałam stosunki z kozłem, tak nienawidzę was i całego Świętego Oficjum” było właśnie formą takiego buntu. W późniejszych latach mówienie o swoim braku sympatii do kościoła stawało się bezpieczniejsze.

Tak się zastanawiam czy ludzie mocno wierzący lub nawet o fanatycznycm nastawieniu do Kościoła Katolickiego nie widzą jak to do dawien dawna ludzie stykali się z niesprawiedliwością i absolutnym brakiem ubóstwa i pokory u wielu przedstawicieli tegoż Kościoła? Nawet w wierszach, pieśniach, sztukach opisywany jest zawsze pleban oblepiony bogactwami, otyły i raczej niesympatyczny. Czy mam założyć, że każdy autor opierał się tylko na swoich wymysłach? A może jednak opisywał to co widzi? Nikt chyba najbardziej fanatyczny nie może zaprzeczyć jak wielką krzywdą jest pedofilia w kościele. Ona występuje z całą pewnością! Niestety! Ludzie to widzą i o tym wiedzą. Czy to nie ciekawy zbieg okoliczności, że najczęściej najwięksi bluźniercy i natyklerykałowie chodzili do szkół przyklasztornych? Czego się tam nauczyli? Miłości do Boga? Nie, często zostali ateistami bo spotkała ich tam krzywda: przemoc fizyczna lub seksualna. Oczywiście nie w każdej szkole i placówce: bo i większość absolwentów takich miejsc jest wierząca. Ale takie rzeczy się dzieją. Jak można przymykać na to oko? Czy raczej w interesie wierzących nie byłoby oczyszczenie szeregów, mówienie głośno o problemie zamiast zamiatać pod dywan i potępiać tych, którzy o tym krzyczą?

Sama doświadczyłam raczej dobra od Kościoła Katolickiego: nigdy nie będę antyklerykałem, ale widziałam w swoim życiu wiele krzywd i rozumiem, że krzywda osobista może zaważyć na przekonaniach człowieka. Miałam dwie przyjaciółki, które straciły cnotę z księdzem w wieku lat 14. To cóż to jeśłi nie pedofilia? Znam doskonale historie dwa romansów proboszczów dużych parafii. Jedna z moich katechetek sióstr zakonnych biła nas dość solidnie drewnianym piórnikiem. A takich historii to znam na pęczki z różnych miast i szkół. Nie można powiedzieć, że tego nie ma. To trzeba zakończyć i oczyścić, a nie wściekać się na antyklerykałów, że kłamią. Żaden dobry i uczciwy człowiek nie może milczeć. Dlatego kara milczenia dla księdza Lemańskiego jest tym bardziej niepokojąca. Chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że pedofile szukają pracy z dostępem do dzieci: nauczyciel, wychowaca, ksiądz to doskonała pozycja do ataku. Należy udawać, że to się nie dzieje? Że nic nie wydarzyło się w Irlandii? 

Wracając do Jaroslava Haška. Jak można powiedzieć, że nie ma racji? Przecież papież Franciszek kilka tygodni temu mówił, że zabijanie ludzi z imieniem Boga na ustach to bluźnierstwo. Odnosił się do krucjat, o ile dobrze pamiętam. I miał rację!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s