Szmata

Dzięki blogowi Antoniego Kopffa (tekst tu) dowiedziałam się co posłanka Krystyna Pawłowicz opowiadała dziś w TVN24. Ręce mi opadły i do teraz cała dygoczę z wściekłości. Posłanka wypowiadała się ordynarnym językiem o kobietach, które usiłowały zwrócić uwagę na problem stygmatyzacji ofiar przemocy seksualnej. Tu cały występ posłanki Pawłowicz. Wielokrotnie nazywała je szmatami i nie miała na myśli tego, co organizatorki marszu z soboty. Ona chciała się wyżyć i je skrzywdzić. Zdaje się, że wyszła z niej też zazdrość i frustarcja seksualna. Ale to już problem dla psychologa.

Nie dam rady napisać długiej sensownej notki, bo mi złość oczy przysłania. Jedno chcę wykrzyczeć z cała mocą:

NIE MA ŻADNEGO USPRAWIEDLIWIENIA DLA NAPAŚCI SEKSUALNEJ! Otwarte przez zapomnienie drzwi auta nie są usprawiedliwieniem dla jego kradzieży, krótka spódnica nie opoważnia do gwałtu. Koniec kropka.

Jak mi wściekłość opadnie to napiszę sensowną notkę o przemocy seksualnej i jej skutkach dla ofiary.

 

P.S. Polecam wszystkim dokładne obejrzenie filmu „Oskarzeni” w oryginale „The Accused” Jonathana Kaplana z 1988 roku z wybitną kreacją Jodi Foster. Tam jest ładnie wytłumaczone czy wolno gwałcić (i podżegać do gwałtu) tylko dlatego, że ktoś jest skąpo odziany, ma średnią reputację i nie powiodło mu się w żuyciu tak jakby tego chciał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s