O filozofii, historii i wybaczaniu

Kiedyś już o tym pisałam ale się powtórzę (bo jak twierdzi Kneź zginęło w szale kasowania): bardzo wiele zależy od koncepcji filozoficznych jakie mamy. Wiem, na co dzień nikt nie myśli o filozofii, ale to jaką posiadamy koncepcję natury człowieka jest bardzo ważne w naszym życiu. Niektórzy znani filozofowie uważali, że człowiek jest z natury zły (tylko czasem przez przypadek albo z braku możliwości czynienia zła) staje się dobry (Protagoras, Schopenhauer, Nietzsche). Inni uważali odwrotnie: człowiek z natury jest dobry, a tylko okoliczności robią czasem z niego potwora (Sokrates, Rousseau). I od tego tak na prawdę zależy nasze podejście do siebie i nnych ludzi. Jeśli ktoś zakłada, że ludzie są źli to będzie ostrożny, wyczekujący ciosu, podejrzliwy i w rezultacie nieszczęśliwy. Ktoś kto zakłada, że ludzie są z natury dobrzy zazwyczaj jest bardziej wyrozumiały. Błędy, potknięcia i złe uczynki będzie tłumaczył okolicznościami. Zaznaczam tu z cała mocą: niekoniecznie będzie te błędy czy złe postępki usprawiedliwiał, ale będzie rozumiał ich genezę. A to rozumienie pomaga w ocenianiu czynów człowieka, a nie jego osoby.

Wczoraj pewna śliczna trzynastolatka zapytała mnie po co uczyć się historii? Gdy odpowiedziałam, że aby nie popełniać błędów poprzedników, znać swoje korzenie, mocne i słabe strony, natychmiast zripostowała: „Ale ludzie nie wyciągają wniosków z historii. Na świecie cały czas toczą się wojny, ludzie są dla siebie okrutni. Bo wszyscy ludzie są w ogóle źli”. Podyskutowałyśmy sobie o naturze ludzkiej. Ona zdecydowanie woli pierwszą kategorię filozofów. I nie jest szczęśliwa. Jest podejrzliwa. Oczekuje, że wszyscy ludzie będą ją krzywdzić. Do tej pory inni ludzie wiele razy ją zawiedli i stąd bierze się przedstawiona filozofia.

Jeśłi ktoś jest wyznawcą pierwszej koncepcji (nawet w sposób nieuświadomiony) ma też trudności z wybaczaniem. Innym się nie wybacza, ostatecznie można się zemścić. Osoby, dla których człowiek rodzi się dobry mają chyba łatwiej. Punktem wyjścia jest zrozumienie. A zrozumienie okoliczności i przesłanek ułatwia odzielenie człowieka od jego czynu, a tym samym pomaga wybaczyć. Choć wybaczanie samo w sobie nie jest łatwe. Jedni do niego dojrzewają i dorastają, inni tego nie potrafią. Ale jest użyteczne. Silne uczucia takie jak żal, nienawiść, gniew utrudniają funkcjonowanie człowieka i jego relacjie z innymi. Uraza często staje się jak jądro ciemności: przyciąga uwagę i coraz więcej przykrych emocji. Prawdziwe wybaczenie daje uwolnienie i spokój.

Na koniec fajny cytat:

„Chcesz być szczęsliwy przez chwilę – zemścij się. Chcesz być szczęśliwy na zawsze – przebacz” Henri-Dominique Lacordaire 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s