Nie wiem co stało się w Bostonie

Obciach, nieprawdaż? Ale coś we mnie pękło i nie jestem w stanie czytać o tych zamachach. Nie oglądam telewizji i czerpię wiedzę o świecie z portali internetowych. Kilka portali pożegnałam bez żalu widząc co wypisują. Trzymałam się dotychczas jednego portalu, który właściwie mi towarzyszył od pierwszego komputera i pierwszego kontaktu z internetem w 2001 roku. „Mój” portal systematycznie obniżał loty od około roku. Jednak coś w mojej głowie eksplodowało gdy przeczytałam taki nagłówek: „Ręce i nogi latały w powietrzu”. Nie jestem w stanie zmusić się do przeczytania jakiejkolwiek informacji na ten temat. Pisałam już wielokrotnie o poziomie poniżej dna dziennikarskich popisów, pisało o tym wielu znanych, cenionych i moich ulubionych blogerów. Teraz jakaś klapka zapadła w mojej głowie i wykluczyłam ze swojej świadomości wszystkie informacje na ten temat. Oby to nie była stała tendencja bo będę żyła w nieświadomości. Na zmianę zachowań dziennikarzy, a zwłaszcza „dziennikarzy” nie mam co liczyć. Nadal nie wiem czy społeczeństwo głupieje od serwowanych im latających nóg (i wytraca empatię wobec bliźnich, którym zdarzyła się tragedia) czy dziennikarze piszą, relacjonują bo takie z nas krwawe hieny.

Ze mnie robi się fundamentalista, a nie hiena. Porzuciłam raz na zawsze lokalną gazetę (która była bardzo dobrym źródłem informacji o moim mieście i powiecie) gdy zobaczyłam zdjęcia Jasia z Cieszyna (Szymona z Będzina) leżącego w błocie. 2 lata po znalezieniu jego ciałka gazeta opublikowała zdjęcia z pracy policji i prokuratury. Gdy to zobaczyłam wywaliłam taaaaaaki list do gazety i przyłączyłam się do akcji bojkotowania Głosu Ziemi Cieszyńskiej.  Nie daruję im tego. To małe ciało leżące w szlamie… I po co?

Może Wy mi powiecie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s