Ekonomia sprawiedliwości

Spotkałam się niedawno z moim pacjentem, który opowiedział mi pouczającą opowiastkę. Ja zaś przemyśłałam sprawę i chcę się nią podzielić.

Oto alkoholik podczas długiego ciągu pomógł sprzedać w skupie złomu wyniesione z obejścia domu jednorodzinnego metalowe przedmioty. Wraz ze złodziejem uzyskali coś koło 200 zł. Kilka miesięcy później (w tym czasie skończył terapię i utrzymuje abstynencję) rozpoczął się proces. Rzeczoznawca wycenił wartość przedmiotów na kwotę 244zł. Prokurator się wściekł bo chciał zastosować Kodeks Karny:

„Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego.”

a tu dzięki biegłemu rzeczoznawcy musi zastosować Kodeks Wykroczeń:

„Art. 119. § 1. Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 250 złotych,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

§ 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo są karalne.

§ 3. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 dopuścił się go na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.

§ 4. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1, można orzec obowiązek zapłaty równowartości ukradzionego lub przywłaszczonego mienia, jeżeli szkoda nie została naprawiona.”

I tu następuje moje pytanie o sens, logikę i ekonomię? Prokurator chce powołania kolejnego rzeczoznawcy, który wyceni wartość przedmiotów na np. 256zł. Zapowiedział już, że z powodu przeszłości recydywisty będzie domagał się 3 miesięcy zakładu karnego. Z pewnością zaś odbędzie się kolejna sprawa i skarb państwa pokryje:

1) wynagrodzenie sędziego;

2) wynagrodzenie prokuratora;

3) wynagrodzenie adwokata z urzędu;

4) wynagrodzenie rzeczoznawcy;

5) wynagrodzenie protokolanta;

6) koszt prądu;

potem zaś jeśli uda się skazać mojego pacjenta, to on wykorzysta wszystkie sposoby odwołań, przeciągania, odraczania itp. Niech nawet trafi do ZK. Ile kosztuje utrzymanie więźnia przez miesiąc? Pomocny Google podpowiada: 80, 50zł dziennie czyli na miesiąc: 2415zł!!! Jeśli posiedzi trzy miesiące to do kosztów wykazanych powyżej dojdzie 7245zł.

To teraz pytanie zasadnicze? w czyim interesie chce działać prokurator? Pokrzywdzonego? Dostanie swoje jeśłi bezrobotny, bezdomny człowiek trafi do więzienia? Poczucia sprawiedliwości społeczeństwa? Trudno mi tu zobaczyć cel i sens? Tak czy siak Polska dostanie po kieszeni kilkanaście tysięcy złotych. Ach prawda zapomniałam: Polska to my. MY dostaniemy po kieszeni kilkanaście tysięcy złotych. No i jeszcze inni z ważniejszymi sprawami poczekają, bo trzeba dokładnie wycenić wartość złomu… Czy mój pacjent czegoś się nauczy? Zadośćuczyni?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s