Głód

Nie mam siły na nic, angina rozłożyła mnie na łopatki, ale poseł Niesiołowski jest cudotwórcą i podniósł mnie z łóżka. W sumie bardzo mu dziękuję, bo w ciągu kilku sekund, idąc za przykładem Marzateli pododawałam banery Pajacyka wszędzie gdzie się da. Wcześniej, mimo, iż wiedziałam o głodnych dzieciach, nie wpadłam na pomysł publikowania banera. Niech więc zawstydzająca ignorancja posła profesora będzie mu policzona jako dobry uczynek. Może dzięki niemu moi Czytelnicy będą regularnie klikać za każdą wizytą w brzuszek pajacyka, a to przełoży się na konkretną pomoc dla głodnych dzieci. O co bardzo upraszam i z góry dziękuję.

Dzieci głodują w rodzinach dotkniętych ubóstwem (bezrobocie opiekunów, niskie wynagrodzenia a wielu członków rodziny), w części rodzin wielodzietnych, w niektórych rodzinach gdzie jest niepełnosprawność i choroby (wydatki na leki, rehabilitacje, rezygnacja z pracy zawodowej), w większości rodzin gdzie jest uzależnienie (i to niezależnie od dochodów bo przepić, przećpać czy przebimbać można doprawdy bardzo wiele). Znaczna część tych dzieci wstydzi się swoich problemów i nie mówi nikomu, że są głodne. Aby nie „wydać” wstydliwych tajemnic domowych dziecko nie będzie jadło szczawiu, ani śliwek posła Stefana Niesiołowskiego, żeby nikt nie zobaczył. I nie zaczał komentować czy rozmyśłać po co mu te śliwki.

A w wypowiedzi posła dotknęło mnie najbardziej: „ja nie mogę słuchać o tym”. A kto ma słuchać o problemach najmłodszych Polaków? Nie posłowie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s