List otwarty do Lecha Wałęsy

Szanowny Panie Prezydencie!

 

Muszę przyznać, że z niedowierzaniem słuchałam Pana wypowiedzi odnośnie osób homoseksualnych. Trudno mi było przyjąć do wiadomości, że osoba, która życie poświęciła na obronę praw i wolności obywateli Polski na poważnie wypowiada słowa o separowaniu osób o innej orientacji seksualnej.

W każdej kulturze czy grupie społecznej występuje stały procent osób homoseksualnych (ok. 3% gejów i ok. 1% lesbijek). Faktycznie jest to mało liczna mniejszość. Czy jednak oznacza to, że możemy ograniczać jej prawa, zsyłać do przedmieść, a posłów sadzać w oślej ławce? Każdy z posłów zdobył mandat w równej walce o głosy i poparcie Polaków. Przecież i w Pana życiu zdarzało się, że kwestionowano np. moralne prawo do zajmowania przez Pana stanowiska Prezydenta RP. I zawsze odpowiedź była jedna: „Polacy tak wybrali”. Koniec i kropka. Na tym polega demokracja. Nigdy nie zgodzę się, aby poseł na którego głosowałam był w jakikolwiek sposób dyskryminowany. Bo teraz mówimy o orientacji seksualnej (w polityce rzecz kompletnie bez znaczenia), a następnym razem…? Matematyka mówi nam, że w Sejmie RP jest najprawdopodobniej przynajmniej jedna lesbijka i około dziesięciu gejów. Czy teraz myśląc o tym na chłodno chciałby Pan: śledztwa kim są te osoby, a następnie posadzenia ich za czarnym murem?

Panie Prezydencie takie słowa jawią mi się jako bardzo niebezpieczne. Przechodzą mnie dreszcze gdy ktokolwiek mówi o separowaniu jakiejś grupy ludzi. O oczach staje mi getto, potem żółte opaski (może z małą tęczową flagą), a na koniec… W najlepszym razie drugi Syjam. Wiem, że w 1968 tłum skandował: ‚Syjoniści do Syjamu”.

Dlaczego zaglądamy do łóżek homoseksualistom? Bo są głośni a powinni siedzieć skromnie gdzieś w piwnicach? Sufrażystki też nie wzbudzały entuzjazmu, a w wielu raczej wrogość, też chciano je zakneblować i wysłać do kuchni. Musiały być głośne… Przecież Pan najlepiej wie Panie Prezydencie, że aby mniejszość zwróciła uwagę na swoje problemy, musi być głośna i wyraźnie widziana. Przecież to nie zagraża ani demokracji, ani nie spowoduje epidemii. A Pana słowa na antenie telewizji przekonują mnie jak najdobitniej, że osoby homoseksualne muszą dalej walczyć o uznanie ich praw. Bo skoro obrońca demokracji, laureat pokojowej nagrody Nobla odmawia im bycia równoprawnymi obywatelami, to musi się jeszcze wiele zmienić w Polsce…

Skoro orientacja seksualna ma teraz takie znaczenie podpiszę się tak:

Z wyrazami szacunku: heteroseksualna Missjonash

 

List jest otwarty i zostanie zamieszczony na moim blogu: http://www.missjonash.blox.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s