Z sentymentem o drzewach

Kilka dni temu odkryłam w moim mieście masakrę. Masakrę na drzewach. Wzdłuż małego strumyczka Sarkandrowca na dużym obszarze wycięto wszystkie drzewa. Nie dawało mi to spokoju. Pytałam różnych ludzi o powód tej wycinki, ale nikt nie wiedział. Dziś idąc tam po raz kolejny postanowiłam dowiedzieć się u źródeł czemu to ma służyć:

Dziś dowiedziałam się od Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, że istniało zagrożenie powodziowe, że mają wszystkie wymagane pozwolenia i że będą poszerzać Sarkandrowiec. A po poszerzeniu będą oczywiście nasadzenia… Młodziuśkimi drzewkami.

Ale i tak mi strasznie smutno. Dziesiątki starych, kilkudziesięcioletnich (może niektóre i starsze) legło w błocie. Jakość zdjęć kiepska, ale i tak widać, że zrobiło się kompletnie martwo. I będzie jeszcze bardziej martwo gdy poszerzą, uregulują i wybetonują koryto strumienia.”Została (…) tylko szara naga jama*”.

Może jestem obsesjonistką ale zgrożenie powodziowe pojawiło się gdy nieopodal zaczęto budowę inwestycji w postaci kolejnego marketu budowlanego. Nawet pani z Zarządu coś o tej inwestycji wspominała. Dotychczas stojący w odległości kilku metrów budynek (nomen omen Ochotniczej Straży Pożarnej) nigdy nie ucierpiał przy wystąpieniu z brzegów strumyczka. A przynajmniej ja nic o tym nie wiem i śladów na budowli też nie ma. Dodatkowo poczytałam sobie „Plan Zarządzania Kryzysowego Miasta Cieszyna” i tam również w dziale o powodziach i podtopieniach nie ma nic o Sarkandrowcu. Czepiam się? Wiem!

 

 

* Miron Białoszewski: „Ach, gdyby, gdyby i nawet piec zabrali…” Moja niewyczerpana oda do radości 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s