Ci grzeszni homo

Napisanie tej notki wisi nade mną jak wyrzut. Od czasu do czasu spotykam się z dyskusjami o gwrzeszności homoseksualistów, o ich wynaturzeniu, o konieczności ich leczenia.

Skąd się biorą i czemu tak strasznie przeszkadzają heteroseksualistom? Czemu mnie nie interesuje co robią w łóżku? Czemu w ogóle nie uważam, że robią coś złego?

Jest wiele teorii przyczyn homoseksualizmu: genetyczne, społeczne, hormonalne…

Mam pytanie do wszystkich: czemu skoro uznaje się heteroseksualizm za wrodzony (i naturalny) nie uznaje się wrodzonej natury homoseksualizmu i wielu zapaleńców chce „biedaków” leczyć? I czemu w każdej populacji niezależnie od kręgów kulturowych itp. jest stały odsetek gejów (ok 3%) i lesbijek (ok. 1%)?

Osoby, które uważają homoseksualizm za grzeszny i sprzeczny z naturą powołują się na brak zachowań homoseksualnych wśród zwierząt. Nic bardziej mylnego. Zwierzęta też zabawiają się z osobnikami tej samej płci. Niktóre gdy nie ma osobników przeciwnej płci w zasięgu łapy czy płetwy, inne świadomie wybierają partnerów tej samej płci nawet gdy samiczka czy samczyk defiluje im przed nosem. O grzeszności takiego związku mówi się też w kontekście jałowości – braku możliwości poczęcia. Ale nikt nie kwestionuje prawa osób po 60 – ce do zawarcia związku sakramentalnego (i uprawiania seksu). A przecież taki związek jest jałowy jeśłi chodzi o potomstwo. 

Wyobraźmy sobie, że z jakiegoś powodu na świecie jest nagle większość gejów i lesbijek. Chcielibyście aby leczyli wasze mniejszościowe skłonności tak abyście zapałali żądzą do osobnika tej samej płci? Słabo Wam? To czemu chcemy zmuszać homoseksualistów albo do zmiany preferencji seksualnych albo do całkowitej wstrzemięźliwości płciowej? Czemu mają być całe życie sfrustrowani, w depresji i w ciągle podtrzymywanej niezgodzie na samego siebie?

Czy za grzeszne uważamy pisanie lewą ręką? NIe, po prostu średnio 10% populacji (np. 20% wśród Żydów i Eskimosów a 3% wśród Chińczyków, w Polsce około 8%) ma bardziej sprawną drugą półkulę mózgu niż zasadnicza większość ludności. Choć wiem, że i to drażniło ludzi i zmuszali dzieci do pisania tą „właściwą” ręką często krzywdząc je bardzo. Czy jakakolwiek miłująca siła mogłaby odrzucać człowieka za to, że ma inne preferencje seksualne niż większość?

Nie rozmnożą się? Raczej nie, ale i tak zostaje zasadnicza większość, która to zrobi. Że bez ślubu? To dawajmy im ślub podobnie jak wdowcom i wdowom w starszym wielu… Czy inność aktu seksualnego może obrazić Nieskończoną Miłość? Bo przecież mówi się, że homoseksualizm obraża Boga. Czy stosunki seksualne analne w małżeństwie sakramentalnym są grzechem?

Może po prostu uwielbiamy likwidować mniejszości, zrównywać, wyrównywać, drażni nas gdy coś jest inne? Nie można wystawać, odstawać, no bo jak to…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s