Portrety: Kordian

Długo zastanawiałam się jakie nadać imię temu chłpcu. Myślę, że to jest odpowiednie. Na szczęście dzieciaków z wyjątkowymi i unikalnymi imionami jest więcej, więc pozwolę sobie na ten portret. Postanowiłam Wam przedstawić Kordiana dla równowagi.

***

Oto Kordian. Jego imię jest tak charakterystyczne, że wszyscy młodzi ludzie go kojarzą. Wielokrotnie mówił, że złości go imię jakiego nie ma nikt inny. Na dodatek ma unikalny (i bardzo ładny) kolor włosów. Wygląd i imię powodują, że nie może wtopić się w otoczenie co jest największym marzeniem nastolatka (w przerwach między pragnieniem bycia wyjątkowym). Sprawę włosów Kordian załatwia strojem współgrającym ze słuchaną przez siebie muzyką. Zawsze ma na głowie kaptur 🙂 Poza tym Kordian ma 17 lat, chodzi do drugiej klasy liceum. Uczy sie dobrze choć nie wybitnie, lubi przedmioty ścisłe i języki, gorzej radzi sobie z przedmiotami humanistycznymi. Jest bardzo poważny, ale tylko w towarzystwie dorosłych.

Trafił do mnie skierowany przez Sąd Rodzinny i Opiekuńczy. Pewien kolega zeznał, że sprzedawał mu marihuanę. Przeszukanie w domu wykazało, że marihuanę posiadał (odkryto śladowe ilości, niewidoczne gołym okiem na kilku przedmiotach). Sędzia nakazała mu uczęszczanie do terapeuty do czasu postawienia diagnozy. Oprócz tego ma dozór kuratora. Chłopak jest wychowywany przez babcię. Oboje rodzice są uzależnieni od alkoholu i pozbawieni władzy rodzicielskiej. Pamiętam jak Kordian mnie zaszokował gdy spokojnym głosem podczas piewrszej wizyty oświadczył, że jest w rodzinie zastępczej gdyż tata dusił mamę (miał wtedy 5 lat), która trafiła do szpitala. Dociekałam czemu po wyjściu ze szpitala nie przejęła opieki, ale przypomniałam sobie, że ja mamę Kordiana dobrze znam. I tatę też. I resztę rodziny… Ponieważ jest osobą postawną i wzbudza respekt nie musi się bić z kolegami. Jedyną sytuacją, która wyzwala w nim potrzebę pobicia kogoś jest sytuacja, gdy delikwent naśmiewa się z jego rodziny, wobec powyższego oświadczył wszem i wobec, że każdemu kto będzie obrażał jego rodzinę „wpie..li”. No i koledzy posłuchali.

Kordian chodzi do mnie grzecznie, nigdy się nie spóźnia, nie przekłada wizyt. Znamy się już od dawna. Po dłuższym czasie przedstawiłam swoją opinię Sądowi. Sędzia jednak postanowiła, że ma uczęszczać do mnie do ukończenia 18 roku życia. No to uczęszcza. Ja mam z tego ogromną frajdę, bo chłpak jest fajny, można z nim ciekawie porozmawiać. On pewnie odczuwa to jak dolegliwość, ale nic po sobie nie daje poznać. Oprócz niewątpliwej przyjemności z tego kontaktu odczuwam potrzebę, w choć minimalny sposób, odziaływania profilaktycznego na tego chłopca. Bardzo się boję o jego przyszłość i mam nadzieję, że nie pójdzie nigdy drogą taty, dziadka, mamy itd. Mam też szczerą nadzieję, że należy do grupy tych 20% dzieci odpornych na traumy. Bo przeszedł prawdziwe piekło jako malutkie dziecko, a i w rodzinie zastępczej nie ma lekko z różnych względów. Wierzę mojej mentorce dr Monice Sajkowskiej – Dyrektorce Fundacji Dzieci Niczyje, która stosunkowo często wypowiada się o fenomenie zwanym resilence – odporności psychicznej na negatywne zjawiska (polecam jej wpis na blogu na ten temat) i mam nadzieję, że to Kordian jest takim dzieckiem. Tak mi się przynajmniej zdaje.

Otóż Kordian jest uzależniony jedynie (aż) od nikotyny. I to dosłownie uzależniony. Z marihuaną eksperymentował, a z alkoholem uważa. Wystarczy popatrzeć na jego oceny (w tym z zachowania), motywację do zdobycia ciekawego zawodu. Ten chłopak jest osobą odpowiedzialną sumienną, skrytą, inteligentną. Na własne potrzeby potrafi konsekwentnie zarobić. Pracował całe wakacje, a jak się da pracuje także w ciągu roku szkolnego. Nie rozwala specjalnie pieniędzy: przechowuje je u babci. Sam sobie kupuje ubrania. Zdaje sobie sprawę, że w domu nie jest najlżej. Marihuana i alkohol ciekawiły go ponieważ jego kumple jarają i piją. On sam się boi kolejnej wpadki i utrzymuje abstynecję. Mam nadzieję, że rozumie zagrożenia i w dorosłym życiu będzie bardzo ostrożny z używkami. Na to, że przestanie palić na razie nie liczę 😦 choć usilnie nad tym pracuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s