Nostalgia

Z racji wykonywanych zawodów często mam kontakt z dziećmi doświadczającymi biedy i krzywdy. Ostatnio przypomniała mi się podstawówka. W klasie była część dzieci z dobrze sytuowanych rodzin, część średnio i część ze skrajnej biedy lub / i patologii. Przypomnieli mi się koledzy, którzy byli niedożywieni, dostawali nagany i różnego rodzaju kary za niegrzeczne odpowiedzi do nauczyciela, który powiedział „niech matka przyjdzie”. Matka była alkoholiczką lub prostytutką, a mały chłopiec gotów był na walkę o nazywanie jej „mamą”. Od najmłodszych lat miałam upodobanie do douczania, pomagania i opiekowania się moimi kolegami z domów dotkniętych przemocą, uzależnieniami i skrajną biedą (u mnie też była bieda,ale działałam mimo to). Do tej pory pamiętam tych kolegów i myślę jak mogło być inaczej gdyby nauczyciele dostrzegli sygnały, że dziecko potrzebuje pomocy zamiast stygmatyzacji słowem „łobuz” lub „głupek”. Szczególnie mocno utkwił mi w pamięci jeden z kolegów: bardzo drobny, niedożywiony (teraz to mogę oceniać prawidłowo), ubrany w prawie szmaty, z koszmarną próchnicą, z okularami połączonymi sznurkiem. Był taki miły, a jednocześnie zastraszony (teraz to wiem). Nie umiał się skupić na nauce bo był głodny, miał źle dobrane okulary i bał się tego co w domu. Wspominam go z niesłabnącą sympatią. Od kiedy mam konta na portalach społecznościowych szukam go bezskutecznie w sieci. Byli i inni uczniowie: brudni np. bo nikt nie zadbał aby się umyli, znerwicowani, agresywni, bardzo smutni. Niektórzy dodają mi siły do tej pory. Przykłady, że ze skrajnej patologii można się wyrwać i zbudować sobie alternatywne życie są na wagę złota. Mam kolegę, z którego jest wyjątkowo dumna: syn prostytutki i nieznanego ojca, wychowany w melinie z dziesiątkami nieciekawych „wujków”, głodny, brudny, zaniedbany, mając 15 lat zdecydował, że sam stworzy sobie świat i stworzył! Ale ilu innych bez pomocy nie daje rady?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s