Sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem

A teraz ciekawostka:

„Na podstawie przepisu art. 21 ust. 1 pkt 46 ustawy z dnia 26.07.1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych /Dz. U. z 2000r., nr 14, poz. 176 z późn. zm./ wolne od podatku dochodowego są dochody otrzymane przez podatnika z tak zwanych środków pomocowych, o ile dochody te spełniają łącznie następujące kryteria:

– pochodzą od rządów państw obcych, organizacji międzynarodowych lub międzynarodowych instytucji finansowych ze środków bezzwrotnej pomocy, w tym ze środków programów ramowych badań, rozwoju technicznego i prezentacji Unii Europejskiej i z programów NATO, przyznanych na podstawie jednostronnej deklaracji lub umów zawartych z tymi państwami, organizacjami lub instytucjami przez Radę Ministrów, właściwego ministra lub agencje rządowe, w tym również w przypadkach, gdy przekazanie tych środków jest dokonywane za pośrednictwem podmiotu upoważnionego do rozdzielania środków bezzwrotnej pomocy;

podatnik bezpośrednio realizuje cel programu finansowanego z bezzwrotnej pomocy; zwolnienie nie ma zastosowania do dochodów osób fizycznych, którym podatnik bezpośrednio realizujący cel programu zleca – bez względu na rodzaj umowy – wykonanie określonych czynności w związku z realizowanym przez niego programem. Dochody osób fizycznych korzystają ze zwolnienia od podatku dochodowego na postawie w/w przepisu, o ile osoby te wykonują prace na rzecz bezpośredniej realizacji programu i otrzymują wynagrodzenie finansowane ze środków bezzwrotnej pomocy pochodzące m. in. od organizacji międzynarodowych.” (interpretacja 1421/BF/415-38/GJ/06 strona internetowa: interpretacje-podatkowe.org) 

Organizacja Narodów Zjednoczonych i jej agendy są niewątpliwie organizacją międzynarodową. Zatem zawarcie z kontraktu np. z UNDP (Biuro Projektowe Programu Narodów Zjednoczonych do spraw Rozwoju), które jest upoważnione do rozdzielania środków bezzwrotnej pomocy i wykonanie samodzielnie zleconej pracy skutkuje zwolnieniem z polskiego podatku dochodowego? Tak?

Niby tak, ale połowa Urzędów Skarbowych w Polsce zgadza się z tym, a połowa – nie. Ta druga połowa nakazuje podatnikowi zapłacić jednak podatek np. uzasadniając, że UNDP nie zawarło z rządem polskim umowy albo coś w tym stylu. Podatnik mający siłę i czas podejmuje nierówną walkę i w końcu trafia do NSA. I tam zawsze (jak do tej pory przy spełnieniu przez obywatela podanych warunków) zapada decyzja o zmianie decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego. Przeczytałam już kilkanaście takich decyzji gdzie albo NSA albo Dyrektor Izby Skarbowej kwestionują interpretację poszczególnych Naczelników US. Prześledziłam sprawę od 2006 roku i tak dzieje się stale. I nadal (np. w roku 2012) Urzędy Skarbowe w całej Polsce wydają interpretacje kwestionujące prawo do zwolnienia z podatku.

Czy Polskę stać na to, aby wydawać pieniądze podatników (czyli nas) na stałe potyczki na ten sam temat? Jak widać żadna wykładnia NSA nie zmienia faktu, że Naczelnik Urzędu Skarbowego sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem…

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s